Adam Glapiński przed Trybunał Stanu? Gronkiewicz-Waltz wytłumaczyła, za co

2 min. czytania
02.11.2023 13:39
Obserwuj nas na Google

- Różne rzeczy się wydarzyły, jest to całkiem możliwe, ale trzeba to rzetelnie uzasadnić – tak odpowiedziała była szefowa NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz zapytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, czy realny jest scenariusz postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Wyjaśniła także, jakie zarzuty można byłoby postawić obecnemu prezesowi polskiego banku centralnego.

Adam Glapiński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Inflacja sięgnęła w lutym 2023 roku 18,4 procent rok do roku, a Rada Polityki Pieniężnej, składająca się głównie z nominatów PiS i szefowana przez Adama Glapińskiego, była często krytykowana przez niezależnych ekonomistów za utrzymywanie zbyt niskich stóp procentowych i doprowadzenie do znacznego spadku realnej wartości pieniądza. To, czy szef NBP może ponieść za to konsekwencje prawne, w programie „Gość Radia ZET” wyjaśniła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jeśli Glapiński miałby trafić przed Trybunał Stanu, to jednak nie za rozszalałą inflację – wyjaśniła rozmówczyni Beaty Lubeckiej.

Trybunał Stanu dla Glapińskiego? „Nie wolno finansować bezpośrednio budżetu”

Hanna Gronkiewicz-Waltz, była szefowa Narodowego Banku Polskiego, odpowiadała w programie „Gość Radia ZET” na pytania dotyczące inflacji, cen – w tym cen paliw – oraz stóp procentowych. Została także zapytana o ocenę Adama Glapińskiego oraz o to, czy po przejęciu rządów dzisiejsza opozycja będzie mogła postawić go przed Trybunałem Stanu.

Oglądaj

Szefa Narodowego Banku Polskiego można postawić przed TS, jeśli w trakcie pełnienia funkcji złamie obowiązując w Polsce prawo. Gronkiewicz-Waltz dopytywana o to, w jaki sposób obecny prezes mógł to zrobić, była prezes banku centralnego odpowiedziała, że „mogłoby polegać na tym, że finansował budżet bezpośrednio”. - Nie wolno finansować bezpośrednio budżetu. Tylko musi być to rynkowe finansowanie – wyjaśniła Gronkiewicz-Waltz.

Narodowy Bank Polski nie kupował co prawda obligacji rządowych bezpośrednio, odkupywał je jednak – tak jak obligacje Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Banku Gospodarstwa Krajowego – od działających w Polsce komercyjnych banków. Zakaz finansowania deficytu państwa zapisany jest wprost w ustawie o banku centralnym.

Redakcja poleca

Zapytana o to, kto mógłby zostać kandydatem na kolejnego prezesa NBP, Hanna Gronkiewicz-Waltz odparła, że ten „wyłoni się z czasem, różne są osoby”. Dodała jednak, że „jest Jakub Borowski, syn Marka”. - Wszyscy, którzy są głównymi analitykami w bankach, oni są do tego przygotowani – oceniła uczestniczka programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem byłej prezes NBP, powinna to już być „młoda generacja”. - Nawet, gdyby miał 50 lat, to już by była generacja młodsza – stwierdziła w rozmowie z Beatą Lubecką.

Adam Glapiński na fotelu prezesa NBP ma zasiadać do 21 czerwca 2028 roku – wtedy zakończy się jego druga 6-letnia kadencja na tym stanowisku. Pierwszą rozpoczął w 2016 roku z nominacji PiS.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET