Inflacja naraziła zdrowie psychiczne na szwank. „Problem dotyczy 15 mln Polaków”

3 min. czytania
28.06.2023 08:15
Obserwuj nas na Google

Choć inflacja wyhamowała, to ceny nadal rosną w dwucyfrowym tempie, co wpływa na zdrowie psychiczne tych, którym coraz trudniej jest związać koniec z końcem. To z kolei – jak zauważają eksperci – przekłada się na kondycję gospodarki chociażby z uwagi na absencję zawodową. Tu koszty liczone są w miliardach złotych.

Inflacja naraziła zdrowie psychiczne na szwank. „Problem dotyczy 15 mln Polaków”
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Zdrowie jest bezcenne, a tymczasem to rosnące ceny są jednym z czynników wpływających na pogorszenie się kondycji psychicznej i samopoczucia Polaków – wynika raportu pt. „Zdrowie psychiczne Polaków w czasach wysokiej inflacji”, autorstwa UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl. Eksperci wykazali, w jaki sposób galopująca inflacja odbiła się na zdrowiu Polaków, co z kolei przynosi realne straty w gospodarce.

Inflacja a zdrowie psychiczne. "Problem 15 mln Polaków" 

Inflacja według danych Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła w maju br. 13 proc. rok do roku. Dynamika wzrostu cen spada, co oznacza jedynie tyle, że ceny nadal rosną, lecz nieco wolniej. Dezinflacja bywa marnym pocieszeniem dla Polaków, którym coraz trudniej jest sprostać wydatkom: rosnącym ratom kredytu, czynszu czy zakupów spożywczych. Jak tłumaczą eksperci z platformy ePsycholodzy.pl, z reguły Polacy mają poczucie, że inflacja jest sporo wyższa niż oficjalnie podawana przez GUS. Trudności finansowe przekładają się na zdrowie psychiczne: 48,9 proc. Polaków doświadcza pogorszenia kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego w związku z wysoką inflacją – wynika z badania.

Redakcja poleca

„W zeszłorocznej edycji ww. problem był mniejszy. Widać zatem, że skala zjawiska niebezpiecznie rośnie. Oprócz seniorów, na swój stan skarżą się też ludzie w wieku 18-24 i 35-44 lat” – czytamy w raporcie.

W jaki sposób podupadające zdrowie psychiczne Polaków zmęczonych inflacją może wpływać na gospodarkę? Chociażby przez absencję zawodową. Autorzy raportu podkreślili, że nieobecność pracowników w firmach może kosztować gospodarkę nawet 9,2 mld zł rocznie. Mowa tu także o kosztach zastępstwa nieobecnych pracowników, kosztach nowej rekrutacji i szkoleń. „Do tego trzeba dodać następstwa opóźnionej, niewykonanej należycie pracy i utraconych klientów, a także obciążenia wynikające z infrastruktury służby zdrowia i prywatnej opieki medycznej pracowników” – czytamy w analizie.

 

– Wyniki są alarmujące. W dużym skrócie można powiedzieć, że blisko 15 mln Polaków może się zmagać z ww. problemami w związku z wysoką inflacją, która odcisnęła trwałe piętno na całym społeczeństwie. To będzie ciągnęło się przez kolejne lata. Z badania wynika również, że najczęstszym objawem tego jest stres, na który – wg naszych obliczeń – może skarżyć się nawet ok. 7,5 mln Polaków. Wskaźnik osób, które doświadczają pogorszenia własnego zdrowia psychicznego, rośnie. I to odbija się też na gospodarce - skomentował Michał Pajdak, współautor badania z platformy ePsycholodzy.pl.

- Jeżeli dwucyfrowa inflacja zostanie z nami do końca roku i wówczas powtórzymy badanie, to wyniki znów się pogorszą. W grudniu br. nawet ok. 60-70% respondentów może stwierdzić, że doświadcza pogorszenia własnego zdrowia psychicznego, kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego. Do tego sama hamująca inflacja też nie jest gwarancją, że temat zniknie, bo problem długo się zbierał i w pewnym sensie się nawarstwił – podsumował współautor badania.

Redakcja poleca

Analitycy z UCE RESEARCH poinformowali, że o pogorszeniu swojego stanu w związku z inflacją mówią przede wszystkim osoby zarabiające 5000-6999 zł netto miesięcznie – 56,9 proc. Dalej w zestawieniu są rodacy deklarujący dochody na poziomie 3000-4999 zł – 49,2 proc., a także 1000-2999 zł – 47,9 proc.

Zdaniem ekspertów na inflacji cierpią nie tylko najubożsi, lecz także klasa średnia zmuszona ograniczać wydatki. To oni zwykle mają do spłaty coraz to droższe kredyty, a możliwości dorobienia – nawet mimo wyższego wykształcenia – są ograniczone.

RadioZET.pl/mat.pras.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET