Do Ziemi zbliża się ogromna asteroida. To "zabójca planet"

21.02.2020 18:49
apophis
fot. NASA

Naukowcy wspierani przez NASA opracowują plan, który ma pomóc zminimalizować ryzyko potencjalnej katastrofy w związku z przelotem wielkich asteroid obok naszej planety. W tym kontekście wymieniana jest szczególnie asteroida 99943 Apophis, nazywana „zabójcą planet”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

99942 Apophis została odkryta 19 czerwca 2004 roku przez Roya Tuckera, Davida Tholena oraz Fabrizio Bernardiego w ramach programu poszukiwania planetoid Peak National Observatory w Arizonie. 18 grudnia 2004 roku obiekt został ponownie odnaleziony przez Gordona Garradda z Obserwatorium Siding Spring w Australii.

Zobacz także

Asteroida Apophis należy do planetoid z grupy Atena, których orbity zbliżone są do orbity ziemskiej. Obiega ona Słońce w ciągu 323 dni, zbliżając się dwukrotnie do orbity Ziemi w ciągu jednego obiegu. Na skutek zaburzenia orbity Apophisa podczas zbliżenia z Ziemią 13 kwietnia 2029 roku przejdzie on z grupy Atena do grupy Apolla. Według NASA zbliży się ona wtedy do naszej planety na odległość 31 000 km, lecąc z prędkością 107 826 kilometrów na godzinę. Wiadomo, że ma ona promień 185 metrów i waży prawie 27 bilionów kilogramów.

Zobacz także

Pierwotny raport NASA z 24 grudnia 2004 określał „prawdopodobieństwo” zderzenia asteroidy z Ziemią na „około 1 do 300”. Już 27 grudnia 2004 na podstawie 176 obserwacji „prawdopodobieństwo” zostało powiększone na 1 do 37.

Ziemi grozi niebezpieczeństwo?

- Nowsze obserwacje potwierdziły, że asteroida przeleci obok Ziemi bez incydentów zarówno w 2029, jak i 2036 roku. Niemniej większość naukowców uważa, że nigdy nie jest za wcześnie, aby zastanowić się nad strategiami zmiany kierunku, jeśli byłaby na kursie zderzeniowym z naszą planetą – informuje NASA.

Zobacz także

Niektórzy naukowcy opracowują już plany, które mają pomóc zminimalizować potencjalne ryzyko zderzenia. Impuls kinetyczny, który został wysłany w stronę asteroidy, pomógł dokonać niezbędnych pomiarów. Niewykluczone, że dzięki temu uda się wystrzelić w stronę asteroid dwóch „zwiadowców”. Jeden z nich będzie miał na celu zepchnięcie „zabójcy planet” z niebezpiecznego kursu.

RadioZET.pl/ NASA/ Urania.edu.pl/ Metro.co.uk