Jego jad zabija nie tylko alergików. "Szerszeń morderca" zajął kolejny kraj

Magdalena Barszczak
04.05.2020 15:34
szerszeń azjatycki
fot. Wikimedia.org

Szerszeń azjatycki, największy owad z rodziny szerszeniowatych, po raz pierwszy w historii pojawił się w Stanach Zjednoczonych, w stanie Waszyngton - alarmuje tamtejszy departament rolnictwa. Władze apelują do mieszkańców o ostrożność. "Mordercze szerszenie" nie tylko w ciągu kilku godzin potrafią zlikwidować ul pszczół, ale stanowią zagrożenie także dla człowieka.

Jak informuje CNN, jako pierwsi świadkami niepokojącego odkrycia byli pszczelarze ze stanu Waszyngton, którzy donosili o martwych hordach pszczół. Sprawcami tej sytuacji okazały się szerszenie azjatyckie, owady z ogromnymi oczami i jadowitym żądłem, które mogą osiągać długość nawet pięciu centymetrów, a rozpiętość ich skrzydeł sięga blisko 8 cm.

Według eksperta z Uniwersytetu Stanowego w Waszyngtonie Setha Truscotta owady te musiały trafić do USA na statkach transportowych. Po raz pierwszy w Stanach zauważono je w grudniu. Szerszenie są najbardziej aktywne późnym latem i wczesną jesienią, kiedy szukają pożywienia do wychowania kolejnych pokoleń królowych.

Zobacz także

"Szerszenie mordercy" znów groźne. Zajęły kolejny kraj

Kilkadziesiąt szerszeni potrafi wybić całkowicie kilkudziesięciotysięczny rój pszczół w ciągu kilku godzin. Celem ataków szerszeni na ule jest pozyskanie pszczelich larw oraz miodu. Naukowcy twierdzą, że teraz szerszenie azjatyckie wybudziły się z okresu hibernacji.

Atakują ule miodne, zabijają dorosłe pszczoły oraz pożerają larwy pszczół i poczwarki, agresywnie broniąc okupowanej kolonii

- tłumaczył Truscott, cytowany przez CNN.

Zobacz także

Co ważne, użądlenia szerszeni azjatyckich są niebezpieczne także dla ludzi.

Ich ukąszenia są bardzo bolesne i zawierają potężną neurotoksynę (rodzaj toksyn działających na układ nerwowy - red.). Wielokrotne użądlenie przez nie może skończyć się śmiercią, nawet jeśli nie jesteśmy uczuleni

- dodał ekspert.

Urzędnicy stanu Waszyngton proszą pszczelarzy i mieszkańców o zgłaszanie wszelkich niepokojących przypadków. Ostrzegają, żeby nie podchodzić zbyt blisko insektów, ponieważ żądło szerszenia azjatyckiego może przeniknąć przez zwykły kombinezon pszczelarza. Jad tych owadów może niszczyć czerwone krwinki człowieka, powodując niewydolność nerek i w rezultacie śmierć.

Zobacz także

RadioZET.pl/CNN