Zamknij

KUL uruchomi kierunek medyczny. "Pozwoli kształcić lekarzy posiadających głęboką formację duchową"

19.04.2022 15:14

Katolicki Uniwersytet Lubelski planuje uruchomić kierunek lekarski. Rektor uczelni w liście, który czytano w kościołach w Wielkanoc, wyjaśnił, że dzięki temu lekarze będą mieli „nie tylko fachową wiedzę medyczną, ale także głęboką formację duchową.” Pierwsi studenci medycyny mają zacząć tu naukę już w 2023 roku.

Katolicki Uniwersytet Lubelski
fot. TOMASZ RYTYCH/REPORTER

W poniedziałek wielkanocny na mszach w kościołach w Polsce zazwyczaj taca przeznaczana jest na potrzeby Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a w czasie kazania czytany jest list rektora tej uczelni. W tym roku oprócz odniesień do bieżących wydarzeń i wojny w Ukrainie ks. prof. Mirosław Kalinowski wspomniał także o planach uczelni.

Rektor w liście zaznaczył, że KUL „jest świadomy roli dawcy nadziei i usiłuje ją spełniać od ponad stu lat w różnych okolicznościach ludzkiego życia”. Chodzi tu właśnie o wojnę, ale też o rządy totalitarne, czy o epidemię. „W najbliższym czasie nasza uczelnia, doświadczona w dawaniu nadziei „duchowej”, pragnie także włączyć się w przywracanie nadziei „fizycznej” osobom chorym" - napisał ks. prof. Kalinowski i dalej wyjaśnił: "Planujemy uruchomienie kierunku medycznego, który pozwoli kształcić lekarzy posiadających nie tylko fachową wiedzę medyczną, ale także głęboką formację duchową.”

Posłuchaj podcastu

Lekarz nie patrzy na światopogląd

Rektor KUL po raz pierwszy ogłaszając plany dotyczące nowego kierunku, stwierdził, że medycyna w naturalny sposób wpisuje się w idee uniwersytetu katolickiego, bo Kościół swoją troską obejmuje całego człowieka, a nie tylko sferę jego ducha. Poza tym to nawiązanie do idei klasycznego modelu uniwersytetu, na który składały się cztery dziedziny nauki: teologia, filozofia, prawo i właśnie medycyna. Po trzecie w Polsce zwyczajnie brakuje lekarzy.

- Co do zasady nie ma powodu, dla którego uczelnia katolicka nie miałaby prowadzić studiów medycznych, jeśli dysponuje odpowiednią kadrą i infrastrukturą. Wszystko zależy od wykonania, to znaczy od tego, jakiego rodzaju standardy, jeśli chodzi np. o etykę, komunikację z pacjentem, zaangażowanie społeczne, będą przekazywane przyszłym lekarzom - wyjaśnia w rozmowie z radiozet.pl prof. Paweł Łuków z Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizujący się m.in. w etyce lekarskiej.

Jednocześnie przypomina, że lekarz powinien być otwarty na każdego pacjenta, bez względu na to, czy podziela jego światopogląd, czy nie. - W tej chwili mamy zapowiedzi. Jak zobaczymy program nauczania, syllabusy, to wtedy będzie można ocenić, czy jest to prowadzone właściwie i z poszanowaniem praw wszystkich pacjentów – dodaje ekspert.

Medycyna na KUL już za rok

Czasu zostało niewiele, bo KUL medycynę chce otworzyć już w 2023 roku. Na razie wiadomo, że przyszli lekarze zajęcia mają mieć w kampusie na Poczekajce (główny kampus uczelni jest w centrum Lublina), bo tam są m.in. laboratoria. - Prowadzimy już takie kierunki jak: pielęgniarstwo, położnictwo i biotechnologia – przypomina w rozmowie z radiozet.pl Monika Stojowska z biura prasowego uczelni. Dodatkowe pracownie dedykowane konkretnie medycynie mają dopiero powstać. W sprawie kadry uczelnia podpisała na razie porozumienia.

W Lublinie jest już Uniwersytet Medyczny, który kształci przyszłych lekarzy na kierunku lekarskim i kierunku lekarskim w języku angielskim. I to właśnie m.in. z UMED-em KUL podpisał list intencyjny. - Wynika z niego, że będziemy współpracować - mówi krótko Wojciech Brakowiecki, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. W jakim zakresie? Tego na razie nie wiadomo. - Czekamy aż kierunek ruszy, te decyzje będą dopiero podejmowane – stwierdza.

KUL ma też obiecane pieniądze z Ministerstwa Zdrowia. Początkowo medycynę będzie mogło tu studiować 60 osób, ale z każdym rokiem ich liczba ma się zwiększać.

loader

RadioZET.pl