Zamknij

Nauka zdalna w całej Polsce? Czarnek: obostrzenia w szkołach będą ostatnie

04.11.2021 16:14

Przemysław Czarnek przekonuje, że na chwilę obecną "nie ma zagrożenia dla nauki stacjonarnej w szkołach". Szef MEiN podkreślił, że "służba zdrowia radzi sobie z czwartą falą koronawirusa".

Przemysław Czarnek
fot. PAP

Nauka zdalna wraca w wielu miejscach w Polsce z powodu pojawiania się lokalnych ognisk koronawirusa w szkołach, ale w skali ogólnopolskiej MEiN nie planuje przerwania nauki stacjonarnej. Przemysław Czarnek powiedział na konferencji prasowej, że stacjonarny tryb nauczania jest konieczny "szczególnie po długim okresie nauki zdalnej, która była przykrą koniecznością".

Zdaniem Czarnka, jeżeli zostaną wprowadzone obostrzenia z uwagi na narastająca liczbę zakażeń, "to obostrzenia dotyczące szkół będą ostatnie" – zapewnił.

Nauka zdalna w całej Polsce? Czarnek: służba zdrowia sobie radzi

Minister zaapelował do niezaszczepionych nauczycieli i pracowników szkół, "żeby wykazali się rozsądkiem i przyjęli szczepionki". - Ostatnio mieliśmy przypadki śmierci osób pracujących w szkołach, a niezaszczepionych. Nie słyszałem o przypadkach śmierci osób zaszczepionych – podkreślił.

O perspektywę wprowadzenia nowych obostrzeń był także pytany rzecznik rządu Piotr Müller. Polityk ocenił, że sytuacja epidemiczna w tym roku jest inna, niż w zeszłym, gdyż duża cześć Polaków, którzy się zaszczepili, jest chroniona przed zarażeniem lub ciężkim przebiegiem choroby. Przyznał, że rząd pomimo tego zakłada, że "punktowe ograniczenia" będą wprowadzane. - Jeśli to będzie wprowadzane, to powinno to być zdecydowanie później niż wcześniej, po to żeby chronić życie społeczno-gospodarcze w normalnym jego funkcjonowaniu - powiedział.

Rzecznik rządu: decyzji o restrykcjach regionalnych nie podejmujemy

Przyznał też, że są obszary kraju, w których już widać "deficyty" możliwości opieki nad osobami chorymi. - To tam już powstają pierwsze oddziały covidowe. Rozszerzamy liczbę łóżek, dla osób, które potrzebują takiej opieki. To te obszary mogą być w przyszłości objęte restrykcjami - powiedział. - Na tym etapie jeszcze decyzji o restrykcjach regionalnych nie podejmujemy - dodał.

Müller stwierdził także, że obecna sytuacja epidemiczna wskazuje, że może się pojawić ryzyko większej zachorowalności na Covid-19 niż zakładano. - Ale to nie oznacza, że to musi się wymknąć spod kontroli, jeżeli chodzi o opiekę medyczną - powiedział.

W czwartek 4 listopada 2021 roku Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły 15 515 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – najwięcej w trwającej fali epidemii. Zmarło 250 osób z COVID-19. Równo rok temu zanotowano 24 692 nowe przypadki i 373 zgony.

loader

RadioZET.pl/ Ewa Bąkowska, Krzysztof Kowalczyk (PAP)