Zamknij

Otylia Jędrzejczak: Przyszłość Polskiego Związku Pływackiego? Nie rewolucja, a ewolucja

Jakub Plecha
22.09.2021 16:50

- Już kiedyś głośno mówiłam o tym, że chcę zarządzać Polski Związkiem Pływackim. Chciałabym, żeby pływactwo się rozwijało, ponieważ przez kilka lat nie było większych sukcesów w tej dyscyplinie. Mam nadzieję, że będzie mi dane cieszyć się z medalu olimpijskiego, kiedy będę w PZP - mówiła Otylia Jędrzejczak w Radiu ZET. Najbardziej utytułowana polska pływaczka podkreśliła, że afera pływacka sprzed IO w Tokio zmotywowała ją do wystartowania w wyborach.

Otylia Jędrzejczak podkreśliła, że chce zarządzać PZP pod hasłem “Nie rewolucja, a ewolucja”. - Sama tworzę historię tego związku i nie uważam, żeby wszystkie działania, które są tam podejmowane były złe. Jest kilka rzeczy, które wymagają poprawy. Środowisko pływackie również jest bardziej zmotywowane. To delegaci decydują o wyborze prezesa PZP, a nie opinia społeczeństwa. Mogę przyznać, że w okręgach, klubom i środowisku pływackiemu zaczęło zależeć na zmianie - zaznaczyła Otylia Jędrzejczak w Radiu ZET.

- Wiele osób mi powtarza, że PZP to niepotrzebny stres i powinnam dalej angażować się w projekty skierowane ku najmłodszym. [...] Kiedy kończyłam karierę, poważnie myślałam o zaangażowaniu się w Polski Związek Pływacki i chciałam nim zarządzać. Musimy ruszyć i działać i chciałabym, żeby związek płyną wspólnym torem - podkreślił gość Radia ZET.

Otylia Jędrzejczak przyznała, że mamy bardzo duży potencjał w juniorskich pływakach. - Rozmowy z delegatami cały czas trwają. Chciałabym prężnie działać we władzach związku nawet przez 7 lat. Mamy duży potencjał juniorów, którzy zdobyli 12 medali na ME juniorów. Bardzo ważne jest to, żebyśmy pozwolili młodym pływakom na rozwój i mam nadzieję, że to przyniesie nam wiele sukcesów w przyszłości. Musimy wspomagać polskie kluby pływackie i trenerów - przyznała Mistrzyni Olimpijska w pływaniu.

- Wybory na prezesa Polskiego Związku Pływackiego to pewnego rodzaju polityka.Jednak najważniejsze są kompetencje. Można wiele rzeczy obiecać, ja kiedy o czymś mówię głośno, to wiem, że to zrealizuję. Nie obiecuję, że pływacy już za 3 lata przywiozą medal olimpijski z Paryża. Jednak mam nadzieję, że to się uda na kolejnych Igrzyskach Olimpijskich - podsumowała Otylia Jędrzejczak.

RadioZET.pl