Zamknij

Joanna Mucha: Nie żałuję, że odeszłam z PO. Ustawa aborcyjna będzie szybsza poprzez referendum

11.10.2022 17:32

- Nie żałuję, że odeszłam z Platformy Obywatelskiej. Liberalizacja ustawy aborcyjnej, będzie szybsza poprzez referendum – powiedziała Joanna Mucha w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej

Joanna Mucha
fot. Radio ZET

                                                           

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Joanna Mucha – posłanka Polska 2050 powiedziała: - Nie żałuję, że odeszłam z Platformy Obywatelskiej. Jeśli chodzi o liberalizację ustawy aborcyjnej, to chcę tego rozwiązani, które będzie skuteczne. Róbmy wszystko, co można zrobić. Jestem przekonana, że droga poprzez referendum będzie szybsza i bardziej skuteczna.

O nagrodzie przyznanej Donaldowi Tuskowi podczas tegorocznego Kongresu kobiet, posłanka Polski 2050 powiedziała: - Byłam zaskoczona tą decyzją. Mam wrażenie, że to jest nagroda przyznana na zachętę. Donald Tusk powiedział o tym, że na listach PO nie będzie osób, które nie zagłosują za ustawą aborcyjną. Myślę, że koleżanki uznały to, jako obietnicę. Przeprowadzenie przez Parlament, to nie wszystko, trzeba jeszcze uzyskać podpis pana prezydenta Dudy. To może być trudne.

- Nie jestem nadzwyczaj dobrze nastawiona do nagród przyznawanych na zachętę. Uważam, że one bardzo często demobilizują, niż mają mobilizować, więc spełniają odwrotna rolę. Z dużą dozą sceptycyzmu przyjęłam tę decyzję moich koleżanek – powiedziała Joanna Mucha.

„Dopóki prezydentem jest Andrzej Duda, nie da się przeprowadzić  ustawy aborcyjnej”

Odnosząc się dalej do tego tematu, zauważyła: - Ale będę trzymała kciuki za Donalda Tuska, żeby był  w stanie przeprowadzić tę ustawę i uzyskać podpis prezydenta. My Polska 2050 uważamy, że dopóki prezydentem jest A. Duda, nie da się przeprowadzić tej ustawy, dlatego proponujemy referendum. Jestem pewna, że będzie dziś wygrane. Zwykle Kongres kobiet nagradzał kobietę i mężczyznę. Zarzuty, które słyszę dotyczą również tego, że Donald Tusk nie uczestniczył w strajku kobiet, nie dawał paliwa, wsparcia kobietom.

Decyzja rządu o zamrożeniu cen energii, nie wzbudziła w Joannie Musze wielkich oczekiwać. - Tego typu rozwiązania, jak zamrożenie cen prądu, są już w wielu krajach. Jeśli chodzi o Polskę, to jest już 7 rozwiązanie w ciągu ostatnich miesięcy. Za każdym razem, gdzieś te ostateczne rozwiązania są bardzo kulawe i odbiegające od pierwotnego pomysłu. Przykład. Podatek solidarnościowy, który my zaproponowaliśmy, został przedstawiony przez KE, jako kierunek działania. Po czym w Polsce objawił się w postaci projektu pana Sasina, karykaturalnego projektu.

 

"Glapiński porządnie generuje nam dokumentację do postawienia go przed Trybunałem Stanu" 

Adam Glapiński grozi prokuraturą ws. zachowania pewnych osób w NBP, co pani na to? - Prof. Joanna Tyrowicz, nasza kandydatka, przełamała w końcu pewna stagnację, która tam zapanowała. Słyszeliśmy, że okraja się niektórych członków RPP z możliwości pełnienia tam swojego mandatu konstytucyjnego – powiedziała Joanna Mucha, dodając: - Groźby ze strony pana Glapińskiego brzmią wręcz szyderczo. Pan Glapiński porządnie generuje nam dokumentację do postawienia go przed Trybunałem Stanu. Uniemożliwia pełnienie obowiązków członkom RPP we właściwy sposób. Obserwują jego ostatnie, polityczne zaangażowanie, ma przekonanie, że można będzie postawić go przed Trybunałem Stanu.

Słuchacz zapytał: „Za co ceni pani Polskę 2050 i S. Hołownię?” - Cenię i dobrze pasuje do środowiska Polski 2050, bo mamy bardzo podobne priorytety. Nie funkcjonowało to w PO. Mówię o ochronie środowiska, transformacji energetycznej, oraz spojrzenie na wiele innych aspektów. Polska 2050 jest świeżym powiewem. Mam wrażenie, że stara polityka zakleszczyła się w uścisku, gdzie obie te partie, tworzące ta polaryzację, działają trochę na zasadzie chorego zwierciadła. Jak jedna mówi tak, to druga nie odwrotnie. Z tego klinczu nie potrafią wyjść, a nam jest potrzebna polityka oparta na uczciwości – powiedziała posłanka Polski 2050. - Chcę powiedzieć, że Po nie jest partią, która odpowiada na dzisiejsze wyzwania świata. Nie nadążą za tym co się dzieje, czyli za transformacją klimatyczną, za digitalizacją, za zmianami demograficznymi. Mam wrażenie, że PO trochę nie nadąża za tym , co się dzieje – dodała: -  Wszystkie inne partie opozycyjne poza PO razem wzięci, jesteśmy wyżej notowani niż PO, więc nie można uważać nas za jakąś drobnicę. Jesteśmy silnym partnerem, żeby rozmawiać o przyszłych wyborach.

Beata Lubecka: - Na jaki procent zaufania liczycie przed wyborami? - Mamy nadzieję, że kampanią wyborczą wygenerujemy jeszcze kilka procent. Ale naprawdę chodzi o przekonanie ludzi do naszej wizji i zmiany polityki. Chcemy patrzeć do przodu i dogonić te 7 straconych lat.

Czy ruch Hołownia, Trzaskowski, Kosiniak miałby szansę na powstanie?  - Wiemy, że taki twór polityczny zyskałby bardzo duże poparcie wyborców. Gdyby Kosiniak i Trzaskowski chcieli o tym rozmawiać, to jesteśmy gotowi, ale nie ma takich rozmów.

Wracając do sprawy ustawy aborcyjnej, Joanna Mucha powiedziała: - Z koleżankami, które są w klubie PO, poza anteną rozmawiamy o tym zupełnie przytomnie i normalnie. Myślę, że gdybyśmy miały się dogadać, same kobiety i z lewicy i z różnych stron, to byśmy się dogadały.

RadioZET.pl