Zamknij

Zbigniew Boniek: Euro to taka dyskoteka, obyśmy zostali na niej do końca

Jakub Plecha
01.06.2021 16:51
Zbigniew Boniek
fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

- Nie denerwuję się przed meczami z Rosją i Islandią. Jedyne nerwy dotyczą zdrowia zawodników, żebyśmy w jak najlepszej formie zameldowali się na początku Euro. Rosjanie też mają dzieci, które chciałyby dostać prezent na Dzień Dziecka - mówił w Radiu ZET Prezes PZPN Zbigniew Boniek. Jego zdaniem wynik 2:2 byłby zadowalający.

- Reprezentację tworzy 26 zawodników, tutaj nie ma rezerwowych. Żebyśmy się dobrze zaprezentowali na Euro to niektórzy z nich muszą po prostu odpocząć - stwierdził Zbigniew Boniek. Damian Michałowski zapytał prezesa PZPN o szanse na występ w dzisiejszym meczu dla Tymoteusza Puchacza. - Wszyscy go chwalą. Jeżeli mamy mecz, w którym możemy go wypróbować to nie ma się czego bać. Puchacz jest silnym, szybkim zawodnikiem. Jeżeli pojawi się w składzie to będę się cieszył - dodał gość Radia ZET.

Zbigniew Boniek przyznał, że rzeczą która najbardziej go denerwuje przed Euro, to kontuzje piłkarzy. - Arek Milik musi być gotowy na Euro. Z tego co wiem, za 2-3 dni będzie w pełnym rytmie treningowym. Nie wiem czy wystąpi w meczu z Islandią, bo to decyzja trenera - zapewnił gość Radia ZET.

Pytany przez prowadzącego Damiana Michałowskiego o atmosferę w polskiej kadrze, odpowiada: - Bardzo dobrym ruchem był wspólny czas, który piłkarze spędzali wspólnie z rodzinami podczas zgrupowania w Opalenicy. Integracja jest ważna. Meczów nie wygrywa się dobrą atmosferą, ale ona szalenie pomaga. [...] Rozmawiam codziennie z Paulo Sousą. Trener jest rozluźniony i zadowolony. Piłkarze pracują dużo, ale moim zdaniem jest to słuszne. Czas na stres jeszcze przyjdzie.

- Nie trzeba myśleć o kilku pojedynkach do przodu. Skupmy się na meczu ze Słowacją, jeśli go wygramy to atmosfera będzie lepsza. Wyjdźmy z grupy i zagrajmy w 1/8 Euro - stwierdził Zbigniew Boniek. Pytany przez Damiana Michalowskiego, a jakiego rezultatu oczekiwałby jako kibic, a nie prezes PZPN. - Euro to jest taka dyskoteka, na której bawią się 24 zespoły. Najsłabsi zostają wyrzuceni o północy i idą do domu. Następni zostają wyrzuceni o 2 w nocy. Najlepsi bawią się do samego rana. Chcielibyśmy wyjść jako ostatni: nawaleni i zadowoleni - dodał.

Nie było przymusu szczepienia się przeciwko COVID-19.

Podczas zgrupowania w Opalenicy reprezentacji mieli możliwość zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Ośmiu kadrowiczów nie przyjęło preparatu. Zbigniew Boniek pytany przez Damiana Michałowskiego o tę kwestię zapewnił, że nie było żadnego przymusu. - Każdy zrobił to, co chciał. Większość piłkarzy przyjęło szczepionkę. Ci, którzy tego nie zrobili, nie będą nikomu zagrażać, bo co dwa dni przechodzą testy na COVID-19 - zapewnił gość Radia ZET.

Reprezentacja Polski przed wyjazdem na Euro 2021 będzie mogła sprawdzić swoją formę w meczach towarzyskich z Rosją i Islandią. Niestety, biało-czerwoni przystąpią do tego spotkania w osłabieniu, ponieważ w składzie zabraknie kontuzjowanych: Arkadiusza Milika, Krzysztofa Piątka, Macieja Rybusa i Pawła Dawidowicza. W drużynie nie będzie też Piotra Zielińskiego, który wyjechał ze zgrupowania z powodu narodzin dziecka. 

RadioZET.pl