SuperNiania: Dorośli nie szanują młodych ludzi
- Zadzwoniłam do kilkudziesięciu gabinetów psychologicznych, które są na liście referencyjnej Ministerstwa Zdrowia - mówiła Dorota Zawadzka na antenie Radia ZET. - Pytałam, czy w tym miejscu dziecko z depresją uzyskam pomoc i jakie są terminy. Bywa różnie... Są miejsca, gdzie pomoc uzyskamy po tygodniu, a są miejsca, które dziecku mogą pomóc za trzy miesiące. W wielu województwach brakuje miejsc do terapii. - dodaje SuperNiania
Dorota Zawadzka czyli SuperNiania była Gościem Radia ZET. Beata Tadla w rozmowie z psycholożką poruszyła temat kondycji psychicznej młodych ludzi, którzy przez pandemię COVID-19 coraz częściej cierpią na depresję, stany lękowe czy zaburzenia odżywiania. - Młode osoby będą miały duże kłopoty po zakończeniu pandemii koronawirusa - mówiła Dorota Zawadzka w audycji "Gość Radia ZET". - W przyszłości młodzież będzie miała problem z poczuciem własnej wartości czy poczuciem bezpieczeństwa - ocenia psycholożka.
Psycholożka zwraca uwagę na negatywne skutki pandemii. Coraz więcej młodych ludzi cierpi na depresję. Dochodzi również do większej liczby prób samobójczych. - Antydepresantów sprzedaje się dwa razy więcej niż rok temu - zauważa Dorota Zawadzka. - Psycholodzy mają pełne ręce roboty, bo coraz więcej dzieci trafia na terapie. Młodzi ludzie są w kryzysie psychicznym. Z tą sytuacją nie radzą sobie również rodzice tych dzieci. Z drugiej strony jest miejsc, do których można zgłosić się o pomoc. Nie ze wszystkimi dziećmi można prowadzić terapię online. Wielu psychologów mówi, że terapia online jest nieefektywna. - dodaje SuperNiania.
Beata Tadla dopytywała o wciąż brakujących specjalistów i jak pandemia wpłynie na szkolenie studentów psychiatrii czy psychologii. - Bardzo istotne jest to, że w ostatnim czasie pojawił się projekt, który jasno określi, kto jest psychologiem, a kto jest szarlatanem. W ostatnim czasie na rynku jest coraz więcej osób, które nie posiadają odpowiedniego wykształcenia. Rodzice muszą na to zwracać szczególną uwagę.
Zawadzka: Zapomina się o nauczycielach
Psycholożka Dorota Zawadzka rozmawiała z Beatą Tadlą o negatywnych skutkach pandemii wśród młodzieży w wieku szkolnym. SuperNiania zwróciła również uwagę, że pandemia negatywnie również wpływa na nauczycieli, którzy są przeciążeni zdalnym nauczaniem.
- Grupą bardzo dotkniętą przez pandemię koronawirusa są również nauczyciele. - w Radiu ZET mówiła SuperNiania. - Są bardzo przeciążeni, a za chwile znowu staną na pierwszej linii frontu i będą musieli mierzyć się z problemami, z którymi borykają się młodzi ludzie.
Beata Tadla zapytała Dorotę Zawadzką o to, jakie problemy najczęściej zgłaszają młodzi ludzie. - Wszystko zależy od wieku. Nastolatkowie, którzy za chwilę wejdą w dorosłość boją się przede wszystkim o swoją przyszłość: o zdanie matury, czy dostaną się na studia i jak będzie wyglądało ich dorosłe życie - tak obecną kondycję psychiczną ocenia psycholożka. - Młodsi mają bardzo duży problem z relacjami społecznymi, bo nie zdążyli się tego nauczyć. Szkoła powinna wdrożyć zajęcia dotyczące kontaktów międzyludzkich. Kiedy dzieci wrócą do szkół, przez pierwsze miesiące nauczyciele powinny skupić się na budowaniu bezpieczeństwa. - dodaje psycholożka.
Dorośli nie szanują młodych ludzi
- Nie traktujemy młodych ludzi z szacunkiem - zauważa Dorota Zawadzka. - Minister edukacji mówi, że młode dziewczynki są grube, a okazuje się, że to chłopcy mają większy problem z nadwagą. Bagatelizuje się problemy psychiczne młodych ludzi. Nadwaga to nie jest największy problem młodzieży. Muszą się mierzyć z atakami paniki, depresją, czują się po prostu samotni. -mówi Dorota Zawadzka w "Gościu Radia ZET".
Dorota Zawadzka w Radiu ZET oceniła obecną sytuację młodych ludzi. Zauważyła, że bardzo dużym problemem jest brak psychologów w szkołach. Młodzi ludzie są w koszmarnie trudnej sytuacji - czują się samotni i nie mają poczucia zrozumienia wśród dorosłych. - W rodzinach kwitnie przemoc psychiczna - alarmowała Dorota Zawadzka. - Rodzice nie potrafią zrozumieć swoich dzieci. Młodzi ludzie są szantażowani emocjonalnie. Dorośli ludzie wymagają od młodzieży podporządkowania i wpasowania się w pewne schematy. A większość z nich nawet nie przeczytała ani jednej książki o rozwoju nastolatka czy książki jak z nimi rozmawiać. Dorośli opierają się na intuicji a brakuje im wiedzy. - zauważa SuperNiania.
Beata Tadla zapytała Dorotę Zawadzką, czy dobra relacja z dzieckiem zapewni rodzicom zrozumienie ich problemów psychicznych. Jednak odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. - Możemy mieć z dzieckiem bardzo dobry kontakt, ale często ono nie powie nam o swoich problemach, "żeby mama nie płakała a tata nie krzyczał". Dzieci mające problem z samooceną nie chcą pokazywać swojej słabości przed rodzicami. - mówiła Dorota Zawadzka w programie Gość Radia ZET.
Psycholożka podkreśla, że w takich sytuacjach najważniejsze jest budowanie dobrej relacji i zapewnianie dzieciom bliskości. - Nie możemy obrażać się na dzieci. Musimy być odpowiedzialni za dzieci i mówić im "jestem z tobą" - podsumowuje SuperNiania.
Dorota Zawadzka podkreśla, że dorośli szybciej przystosowali się do sytuacji pandemicznej niż dzieci i młodzież. - Młodzi ludzie dojrzewają, słyszą różne opinie od "Covid zabija" do "Covid nie istnieje". Po prostu się w tym gubią. Musimy tłumaczyć młodym ludziom, że komunikaty o noszeniu maseczek są po to, żeby zapewnić im bezpieczeństwo.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET