Michał Kołodziejczak: Protesty rolników zablokują "zielony ład". Komisja Europejska musi sie wycofać
Wiceminister rolnictwa uważa, że protesty rolników zablokują „zielony ład”. Kołodziejczak: Uważam, że tak. Bliżej premierowi jest do stanowiska, które mam ja, a nie pani Zielińska
- Czy protesty rolników zablokują „zielony ład”? – zapytała prowadząca.
- Mam nadzieję, że tak – odpowiedział Michał Kołodziejczak – sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, Koalicja Obywatelska w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Zmniejszenie emisji o 90% do 2040? Kołodziejczak: Uważam, że jest to trudne do realizacji, a wręcz niemożliwe
- Minister Zielińska twierdzi, że „zielony ład” powinien być wprowadzany. Jest pan w opozycji we własnym rządzie? – pytała dalej Lubecka.
- Tak. A może w opozycji jest pani Zielińska. Czy ktoś tak naprawdę uważa, że do 2040 r. możemy mieć emisję zmniejszoną o 90%? Uważam, że jest to trudne do realizacji, a wręcz niemożliwe. Jeżeli chcemy z tym walczyć, musimy to robić na miarę kieszeni polskiego obywatela i nie może się to odbywać kosztem naszych zarobków – twierdzi lider AGROunii. Na pytanie, czy premier Donald Tusk uważa podobnie? Odpowiedział. - Ja nie będę mówił za premiera, ale uważam, że bliżej premierowi jest do stanowiska, które mam ja, a nie pani Zielińska.
Rolnicy budzą całą Europę. Komisja Europejska musi się wycofywać
- Komisja Europejska musi się wycofywać z tych przepisów, które przyjęła. Dla mnie to pierwsze pęknięcie już nastąpiło. Cofnęła decyzje o tym, że mają być ograniczone pestycydy o 50%. To już jest pierwszy wyłom, bo jeszcze dwa miesiące temu słyszeliśmy, że takie przepisy nie będą cofnięte [ograniczenie wycofania pestycydów o 50% - red.] i że nie będzie żadnych ustępstw. Rolnicy budzą całą Europę – zaakcentował wiceszef Ministerstwa Rolnictwa.
Nikomu nie wchodzę w „cztery litery” (…) Ja załatwiam sprawy rolników
Czy protesty rolników są antyrządowe? - Nie słyszałem, żeby to były protesty antyrządowe, choć z antyrządowymi hasłami mogliśmy mieć do czynienia i było też je słychać. PiS gdzie może tam naciska na protestujących. Ja nikomu nie wchodzę w „cztery litery”, więc proszę tego nie powtarzać. Ja załatwiam sprawy rolników, które są dla mnie dzisiaj najistotniejsze. Jestem człowiekiem polskich rolników w Ministerstwie Rolnictwa i bardzo blisko pana premiera – odpowiedział wiceminister.
Dzisiejsze słowa hańby, kłamstwa jednego z posłów PiS. Spotkamy się w sądzie
- Niektórzy uważają, że pan zdradził rolników, jest taka rolniczka z Podlasia – przypomniała Beata Lubecka.
- Bardzo dobrze, że pani zaczęła ten wątek. Ta rolniczka nagrała film w internecie, później ktoś do niej przyjechał podobno i ona twierdziła, że to ktoś ode mnie. Ja dzwoniłem do tej pani rolniczki, prosiłem, żeby to zgłosiła na Policję. Nikt wysyłany przeze mnie nie był. Dzisiejsze słowa hańby, kłamstwa jednego z posłów PiS. Spotkamy się z panem posłem w sądzie, jeżeli nie przeprosi – podsumował Kołodziejczak
Niech Kaczyński wezwie swojego kolegę Wojciechowskiego i powie – jedź do Brukseli i to odkręcaj
- Niech wezwie swojego kolegę Wojciechowskiego [Kaczyński – red.] i mu powie – Janusz, zawaliłeś naszą sprawę, jedź do Brukseli i to odkręcaj, bo jesteś komisarzem – zaproponował Michał Kołodziejczak.
Zapisy „zielonego ładu” wywodzą się z programu rolnego PiS
Czy Janusz Wojciechowski powinien podać się do dymisji, jako komisarz ds. rolnictwa? - Skompromitował siebie. Skompromitował Polskę. Zadziałał na szkodę polskich rolników. Nie powinien być dłużej komisarzem. Janusz Wojciechowski mówił, że zapisy wspólnej polityki rolnej, „zielonego ładu” wywodzą się z programu rolnego PiS i musimy wiedzieć, kto podpalił dzisiaj Europę. Ci, którzy na Nowogrodzkiej pisali te wspólne zapisy, oderwane całkowicie od rzeczywistości.
Prezes Kaczyński szuka kozła ofiarnego
- Jarosław Kaczyński powiedział, że będzie namawiał Janusza Wojciechowskiego, aby ustąpił – powiedziała prowadząca. - Prezes Kaczyński szuka kozła ofiarnego. Najpierw z J. Wojciechowskim ustalał, jak ma wyglądać wspólna polityka rolna w Polsce, a teraz będzie szukał ofiar? To on za to odpowiada. Gdyby prezes Kaczyński miał odrobinę honoru, to sam by się przyznał do błędu i wykorzystałby polskiego komisarza, żeby to jeszcze odkręcić. Niech wezwie swojego kolegę Wojciechowskiego i mu powie – Janusz, zawaliłeś naszą sprawę, jedź do Brukseli i to odkręcaj, bo jesteś komisarzem – stwierdził szef AGROunii.Czy produkty z Ukrainy nadal będą zalewać polski rynek? – zapytał słuchacz. - Nie powinny. Duża część produktów powinna być wyłączona. Cukier, maliny, koncentrat jabłkowy. Powinniśmy wnioskować, aby były ustalone kontyngenty na produkty z Ukrainy w całej Unii Europejskiej – zaakcentował wiceszef Ministerstwa Rolnictwa.
Ojcem i autorem „zielonego ładu” w dużej części jest Janusz Wojciechowski
- Czy polski rząd zrobi coś ws. protestów rolników i „zielonego ładu”? – zadał pytanie Lubecka. - Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej
Zastaliśmy w Ministerstwie Rolnictwa dokument mówiący o eko-schematach, które są podstawą wypłat wspólnej polityki rolnej. Ten dokument został wysłany w ostatni dzień urzędowania dwutygodniowego rządu o godz. 17:20. On określał, jakie mają być zmiany i te zmiany były wręcz kosmetyczne, przygotowane przez poprzedni rząd. Zresztą ojcem i autorem „zielonego ładu” w dużej części jest Janusz Wojciechowski PiS – informował Kołodziejczak.
#LUBECKA Dziś w sejmie, miałam wrażenie, że też panu trochę nerwy puszczały… @EKOlodziejczak_ : Nikt nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi…
#LUBECKA Robert Telus powiedział też, że rolnicy zatrzymają „zielony ład”. Czyli mówicie jednym głosem? @EKOlodziejczak_: Robert Telus…?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET