Marek Borowski: Takich zabaw nie należy uprawiać. Sprzeciw oznacza utrzymanie represyjności ustawy

30.01.2023 14:30

- Takich zabaw nie należy uprawiać. Głosowanie przeciw oznaczałoby utrzymanie represyjności ustawy powiedział Marek Borowski w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Marek Borowski
fot. Radio ZET

- Takich zabaw nie należy uprawiać. Trzeba robić swoje. Jeśli ustawa nie jest jakaś drańska, absolutnie szkodliwa, bo takie odrzucamy, to zadaniem senatu jest zaproponowanie poprawek. Dziś na posiedzeniu dwóch komisji zaproponowaliśmy takie poprawki - powiedział Marek Borowski, senator Koalicji Obywatelskiej, w  popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

- Są instytucje, które apelują o odrzucenie w całości przez senat ustawy o Sądzie Najwyższym – powiedziała Beata Lubecka. - Opozycja w sejmie w znacznej większości wstrzymała się od głosu. To wstrzymanie się od głosu pokazało, że w związku z odrzuceniem poprawek, to my nie możemy poprzeć tej ustawy. Natomiast, nie jesteśmy przeciw.  Dlaczego, bo ta ustawa z jednej strony narusza Konstytucję, jeśli chodzi o przekazanie spraw dyscyplinarnych sędziów do NSA. Absolutnie nie powinno się tam znaleźć, to powinno być w Izbie Dyscyplinarnej. Z drugiej strony likwiduje naruszenie Konstytucji, gdzie sędziowie mogą być pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej za żądanie testu bezstronności, bądź kwestionują status innych sędziów – stwierdził senator Koalicji Obywatelskiej.  

„Tu jest wybór między mniejszym złem, a większym złem. Głosowanie przeciw ustawie oznaczałoby, że głosujemy za utrzymaniem represyjności, która ma miejsce w tej chwili”

- Ten przepis [karanie sędziów za żądanie testu bezstronności – red.], tak jak chciała Komisja Europejska, ta ustawa likwiduje – kontynuował Marek Borowski, dodając: - W ustawie o Sądzie Najwyższym mamy do czynienia z sytuacją, gdzie nie ma wyboru między dobrem, a złem. Tu jest wybór między mniejszym złem, a większym złem. Głosowanie przeciw ustawie oznaczałoby, że głosujemy za utrzymaniem represyjności, która ma miejsce w tej chwili. 

- Dlatego stosowniejsze jest zgłoszenie poprawek niezależnie od tego, co sejm z nimi zrobi – stwierdził senator.
- Można podejrzewać, że raczej odrzuci.
- Ale jeśli my odrzucimy tę ustawę, to sejm odrzuci to weto. Niektórzy myślą, że może Ziobro zagłosuje inaczej niż PiS, na pewno nie. Ziobro wytarguje jakieś koncesje, które będą szkodliwe dla praworządności i dla Polski.
- PiS poprze te poprawki? Usłyszeliśmy, że jeśli będą sensowne, to tak.
- Nie wiem, jakie są sensowne. Te mówią, że nie NSA ma się zajmować sprawami dyscyplinarnymi tylko Izba Karna, tak jak było do tej pory – podsumował Marek Borowski.  

"Zdołaliśmy uzyskać przyśpieszoną opinię z OBWE"

@RenataWk04Po co senat bawi się w jakieś poprawki, konsultuje z ekspertami, traci czas, skoro i tak wiadomo, że większość sejmowa to odrzuci?

"Sławomir Nitras to bardzo aktywny człowiek, a ja mam do przewodniczącego zaufanie" 

- Sławomir Nitras stanął na czele Komitetu Obywatelskiej Kontroli Wyborów. Czy to jest właściwy człowiek na właściwym miejscu? – zapytała Beata Lubecka.
- Zadaje mi pani pytania personalne. Uważam, że ta sprawa należy do kompetencji przewodniczącego. Ja mam do przewodniczącego zaufanie Jeżeli przewodniczący wskazał kolegę Nitrasa, to w porządku – stwierdził senator.
- Komentarze są takie, że chodzi o pacyfikację konkurencji lidera PO.
- Spekulacje znam, ja nie spekuluję. Sławek Nitras, to jest bardzo aktywny człowiek.
- Czasami chyba trochę puszczają mu nerwy – zauważyła prowadząca.
- Czasami ta aktywność przekracza pewne zwyczajowe granice, ale myślę, że to zadanie wymaga jednak dużej aktywności -
- Kurator małopolska napisała: „czy do urn wyborczych będzie pan dopuszczał katolików przed, czy po opiłowaniu?”
- Gdybyśmy mieli mierzyć kontrowersyjność wypowiedzi w skali od 1 do 10, to pani Barbarze Nowak przyznamy 10, Nitrasowi 2 – powiedział Marek Borowski – dodając: - Ja uważam, że przywilejów [katolików - odnośnie wypowiedzi S. Nitrasa – red.] jest za dużo i trzeba je zmniejszyć. Oczywiście jeżeli użyje się sformułowania „opiłowywanie katolików”, to ryzykuje się zupełnie inną interpretację.

 

Jak podała „Gazeta Wyborcza” prezes Orlenu Daniel Obajtek został przed laty zarejestrowany jako współpracownik ABW. Oficerem prowadzącym obecnego szefa państwowego koncernu była Beata Z., która dziś pracuje na kierowniczym stanowisku w Orlenie. Koncern w oświadczeniu opublikowanym po publikacji artykułu zaprzeczył ustaleniom dziennikarzy "GW".
- W tego typu informacjach trzeba być ostrożnym. Chciałbym usłyszeć wyjaśnienie drugiej strony - powiedział Marek Borowski, senator Koalicji Obywatelskiej, w  popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

-  Na razie usłyszałem, że pan Obajtek podejmie kroki prawne. Wolałbym, żeby pan Obajtek wydał własne oświadczenie, a nie poprzez rzecznika Orlenu, to dotyczy jego, jako Daniela Obajtka – powiedział Borowski, dodając: - Najlepiej, żeby wydał oświadczenie, w którym by zaprzeczył, a czy podejmie kroki prawne, to już jest druga sprawa. W tej sytuacji wolałbym, żeby podjął, bo wtedy w sądzie będzie można tę sprawę definitywnie rozstrzygnąć.
- Skąd służby prasowe Orlenu mają mieć taka wiedzę? – zapytała prowadząca. - Oczywiście, że nie mają takiej wiedzy. Zresztą to nie jest pierwszy raz, kiedy były wysuwane jakieś oskarżenia wobec pana Obajtka, to odzywał się Orlen w tych sprawach – odpowiedział popołudniowy gość Radia ZET.

@arturgracz7 Czy nie uważa Pan Marszałek, że Pan Sikorski powinien po prostu przeprosić za swoją niezręczną wypowiedź i sprostować co miał na myśli, zamiast brnąć dalej w jakieś manipulacje?

Niektórzy uważają, że Radosława Sikorskiego powinno się nawet wyrzucić z Platformy, za jego niedawną wypowiedź.

@adrian_doner Ostatnio stwierdził Pan na Tt, że Polska zdecydowanie za mało pomaga Ukrainie w dostawach sprzętu wojskowego. Gdzie są jakieś granice pomocy?

RadioZET.pl