Krwawe sceny w rezerwacie. 21-latka została rozszarpana przez lwy
O makabrycznej śmierci 21-letniej Swan van Dyk piszą między innymi "Ney York Post" i "Daily Mail". Młoda kobieta została rozszarpana przez lwy w rezerwacie Bela-Bela, znajdującym się w Limpopo w RPA.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
21-letnia Swan van Wyk pracowała w rezerwacie. Do tragedii doszło gdy wykonywała codziennie obowiązki i doglądała zwierząt – czytamy w "Daily Mail". W pewnym momencie, drapieżne zwierzęta miały rzucić się na 21-latkę. Nie wiadomo, ile lwów zaatakowało młodą kobietę.
Lew zabił swojego właściciela. Ciało 33-latka odnalazł jego ojciecKiedy pracownicy rezerwatu zorientowali się, co się stało, na miejsce natychmiast wezwano ratowników. Niestety, 21-letnia miała tak rozległe rany że nie udało się jej pomóc. Kobieta poniosła śmierć.
Uganda: Lampart pożarł 3-latka w Parku NarodowymJest śledztwo policji
Jak podają zagraniczne media, policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Nie jest na razie wiadomo, czy zdarzeniu uczestniczyły jakiekolwiek osoby z zewnątrz. Z kolei krwawy dramat rozegrał się na oczach dużej części pracowników ogrodu, którym po wszystkim zapewniono wsparcie psychologiczne. Personel został również tego dnia zwolniony do domów.
Kłusownicy zjedzeni przez lwy. Polowali na nosorożceKobietę zaatakowały lwy podczas, gdy sprawowała codzienne obowiązki
RadioZET.pl/dailymail.co.uk/nypost.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET