Zamknij

Krwawe sceny w rezerwacie. 21-latka została rozszarpana przez lwy

10.02.2020 21:31
Zdjęcie ilustracyjne
fot. James110/Shutterstock

O makabrycznej śmierci 21-letniej Swan van Dyk piszą między innymi "Ney York Post" i "Daily Mail". Młoda kobieta została rozszarpana przez lwy w rezerwacie Bela-Bela, znajdującym się w Limpopo w RPA.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

21-letnia Swan van Wyk pracowała w rezerwacie. Do tragedii doszło gdy wykonywała codziennie obowiązki i doglądała zwierząt – czytamy w "Daily Mail". W pewnym momencie, drapieżne zwierzęta miały rzucić się na 21-latkę. Nie wiadomo, ile lwów zaatakowało młodą kobietę.

Zobacz także

Kiedy pracownicy rezerwatu zorientowali się, co się stało, na miejsce natychmiast wezwano ratowników. Niestety, 21-letnia miała tak rozległe rany że nie udało się jej pomóc. Kobieta poniosła śmierć.

Zobacz także

Jest śledztwo policji

Jak podają zagraniczne media, policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Nie jest na razie wiadomo, czy  zdarzeniu uczestniczyły jakiekolwiek osoby z zewnątrz. Z kolei krwawy dramat rozegrał się na oczach dużej części pracowników ogrodu, którym po wszystkim zapewniono wsparcie psychologiczne. Personel został również tego dnia zwolniony do domów.

Zobacz także

Kobietę zaatakowały lwy podczas, gdy sprawowała codzienne obowiązki

Moatshe Ngoepe, rzecznik policji w RPA

 

RadioZET.pl/dailymail.co.uk/nypost.com