Zamknij

Serce 14-latka nagle stanęło. Chłopak zmarł po pięciu dniach w szpitalu

08.09.2022 12:32

W szpitalu zmarł 14-letni Filippo z Verolavecchi we Włoszech - podała agencja Ansa. Chłopak był hospitalizowany przez pięć dni po tym, jak podczas piłkarskiego treningu doszło u niego do zatrzymania akcji serca.

Śmierć 14-latka we Włoszech
fot. YouTube/Eder McPallister Two/screen

14-letni Filippo w piątek brał udział w treningu drużyny w miejscowości Verolavecchia niedaleko Brescii. Były to jego pierwsze zajęcia po długim rozstaniu z piłką z powodu problemów zdrowotnych. Tego dnia obchodził też urodziny. 

Niestety po kilku minutach od rozpoczęcia zajęć upadł na ziemię. Najpierw miał silny atak duszności, później doszło do zatrzymania akcji serca.

Włochy. Śmierć 14-letniego piłkarza po zatrzymaniu akcji serca

Na miejsce wezwano śmigłowiec ratunkowy. Chłopak został przetransportowany do szpitala, w którym spędził pięć dni. Lekarzom udało się ustabilizować jego stan. Niestety Filippo zmarł w środę po pięciu dniach hospitalizacji. 

Policja prowadzi dochodzenie ws. śmierci 14-latka. Jak podały lokalne media, rodzice zmarłego nastolatka zdecydowali o przekazaniu jego narządów osobom czekającym na przeszczep.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Ansa/Bresciatoday.it