Wybuch wulkanu na Bali. Odwołano część lotów
Erupcja wulkanu na indonezyjskiej wyspie Bali. Nie ma doniesień o ofiarach, ale z uwagi na zagrażający lotom pył wulkaniczny, część połączeń na uwielbianą przez turystów wyspę musiała zostać odwołana.
Do erupcji wulkanu Agung na Bali doszło w nocy z piątku na sobotę. Według informacji indonezyjskiej agencji ds. katastrof erupcja trwała kilka minut. Jak podały później miejscowe służby, lawa rozprzestrzeniła się na obszarze o promieniu ok. 3 kilometrów od krateru.
Na okoliczne wioski opadł pył wulkaniczny, ale nikomu nic się nie stało. Mimo to turyści i mieszkańcy proszeni są o omijanie okolicy wulkanu.
Część nocnych lotów została odwołana. W sobotę powiadomiono, że samoloty linii Qantas Airways, JetStar i Virgin Airlines kursują już zgodnie z planem, choć w sieci pojawiają się doniesienia podróżnych o sporych utrudnieniach.
ZOBACZ: Bali - 8 największych atrakcji „wyspy bogów”
Alarm wulkaniczny na Bali
Władze Bali pod koniec 2017 roku ogłosiły alarm wulkaniczny, co jest związane z wzmożoną aktywnością wulkanu Agung. Alarm doprowadził wówczas do chaosu. Od tego czasu poziom stanu alarmowego został obniżony.
Etna wciąż niestabilna. Możliwa nowa erupcjaRadioZET.pl/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET