Zaufany Putina "wycięty" z mediów Kremla. "Trochę się go boją"

2 min. czytania
12.02.2023 19:21
Obserwuj nas na Google

Szef Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn, został odcięty od rosyjskiej telewizji państwowej. Kreml zakazał promować w mediach bliskiego zaufanego Władimira Putina, który wcześniej nazwał dowódców rosyjskiej armii "klaunami". W Moskwie mają obawiać się "nieprzewidywalności" Prigożyna.

Człowiek Putina wycięty z mediów Kremla
fot. Pool EPA/Associated Press/East News

Najemna armia Władimira Putina, Grupa Wagnera, walczy w wojnie w Ukrainie m.in. w Donbasie, gdzie "wagnerowcy" zasłynęli krwawymi natarciami na Bachmut, czy Sołedar. Mimo wspólnego wysiłku wojennego w Rosji narastają jednak konflikty między dowództwem klasycznej armii a "wagnerowcami".

Jak powiedział amerykańskiemu "The New York Times" prokremlowski analityk polityczny Siergiej Markow, założyciel i szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn został właśnie "odcięty" od państwowej telewizji. Czary goryczy przelały jego aktywności publiczne. Określił m.in. dowódców właściwej armii Rosji mianem "klaunów".

Człowiek Putina "wycięty" z mediów Kremla. "Trochę się go boją"

Markow wyjaśniał, że Kreml zabronił państwowej telewizji "nadmiernie promować Prigożyna i Grupę Wagnera". Markow nie wyjaśnił jednak, kto dokładnie stał za pismem wysłanym do mediów. Wiadomo, że pochodzi ono od "przywództwa", czyli resortu obrony Rosji lub samego Putina. - Najwyraźniej nie chcą go wprowadzać do sfery politycznej, ponieważ jest taki nieprzewidywalny. Trochę się go boją - zaznaczył analityk. Zakaz dotyczy również promowania całej Grupy Wagnera. Państwowe media mają przekazywać w swojej propagandzie, że walki na Ukrainie prowadzą "oddziały szturmowe" lub np. "jednostki wojsk powietrznych".

Redakcja poleca

O tarciach między Prigożynem a resortem obrony Rosji, którym kieruje Siergiej Szojgu, informowało też brytyjskie ministerstwo obrony. Według aktualizacji wywiadowczej z 9 lutego szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn oświadczył, iż jego formacja wstrzymała program rekrutacji więźniów, a dane rosyjskiej Federalnej Służby Więziennej już wcześniej sugerowały spadek tempa rekrutacji więźniów od grudnia 2022 roku. Wskazano, że wiadomości o surowych realiach służby w Grupie Wagnera na Ukrainie prawdopodobnie dotarły do więźniów i zmniejszyły liczbę ochotników.

"Kluczowym czynnikiem zakończenia programu jest zapewne coraz bardziej bezpośrednia rywalizacja między rosyjskim ministerstwem obrony a Grupą Wagnera. Regularne wojsko rosyjskie prawdopodobnie rozmieściło już także zdecydowaną większość rezerwistów powołanych w ramach «częściowej mobilizacji». Rosyjskie dowództwo stoi przed trudnym wyborem: albo nadal wyczerpywać swoje siły, zmniejszać liczbę cele, albo przeprowadzić kolejną formę mobilizacji" – ocenili Brytyjczycy.

RadioZET.pl/PAP/The New York Times

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET