`

Nowe kary dla sprzedawców. Na takich „promocjach” mogą stracić miliony

2 min. czytania
17.02.2023 11:35
Obserwuj nas na Google

Dyrektywa Omnibus nałożyła na sprzedawców nowe obowiązki w zakresie informowania o cenach. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza, czy sklepy nie dopuszczają się przekrętów cenowych i fałszywych promocji. Grozić im będą za to milionowe kary.

Nowe kary dla sprzedawców
fot. Stanislaw RozyckiREPORTER/East News

Dyrektywa Omnibus zobligowała sprzedawców do informowania o cenie sprzed obniżki. Nowe prawo konsumenckie stanowi, że przy obniżce ceny danego produktu sprzedawca będzie musiał podać także najniższą cenę danego produktu z 30 dni poprzedzających tę obniżkę. Cel? Walka z promocjami, które często okazywała się fikcją, gdyż sprzedawcy przed obniżką podnosili ceny. Za takie działania UOKiK będzie nakładał kary.

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

Dyrektywa Omnibus. Kary dla sprzedawców

- W drugiej połowie br. zaczniemy nakładać kary na handlowców za złe informowanie o obniżkach cen - powiedział PAP prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny. Prezes urzędu zdradził w podcaście „Biznes. Między Wierszami”, na czym dokładnie polegać mają nowe obowiązki informacyjne handlowców.

Oglądaj

Prezes Urzędu powiedział, że wielu handlowców w nieprawidłowy sposób informuje klientów, wpisując cenę przed obniżką nieczytelną czcionką. - Niektórzy piszą, że to cena referencyjna, albo cena omnibus, a chodzi o to, żeby przekonać klientów, że za chwilę okazja minie bezpowrotnie, żebyśmy kupowali, konsumowali, wydawali pieniądze. Nie jest to trend, który chcemy wspierać - zaznaczył.

Redakcja poleca

Sprzedawcy korzystają jeszcze z taryfy ulgowej i mają czas na dostosowanie się do zmian. UOKiK zamierza opublikować szczegółowe wytyczne określające jak taka informacja o promocjach powinna wyglądać zarówno w tradycyjnych sklepach jak i w e-commerce.

Damy przedsiębiorcom czas na dostosowanie się, a jeśli tego nie zrobią, zaczniemy wyciągać konsekwencje  - Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

W drugim półroczu przedsiębiorcom za niewłaściwą politykę informowania o cenach grozić będzie kara za naruszanie zbiorowego interesy konsumentów. Jej wysokość to 10 proc. rocznego obrotu.

Redakcja poleca

UOKiK wciąż przygląda się influencerom, którzy mają obowiązek jasno oznaczać współpracę reklamową w publikowanych postach. - Influencerzy coraz większą rolę odgrywają w nakłanianiu nas do zakupów, a chcemy, żeby również w tym kanale klient był chroniony- mówił Chróstny. UOKiK postawił Filipowi Chajzerowi, Dorocie Rabczewskiej oraz Małgorzacie Rozenek-Majdan zarzuty nieprawidłowego oznaczania treści reklamowych w mediach społecznościowych, co - jak informował urząd - wprowadza konsumentów w błąd. Czego dotyczą? Powyżsi twórcy mieli promować produkty reklamodawców bez oznaczania treści sponsorowanych.

RadioZET.pl/PAP/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET