`

Koniec „trybu samolotowego”? Tego ruchu mało kto się spodziewał

3 min. czytania
11.06.2026 14:07
Obserwuj nas na Google

Przez lata w samolotach Wizz Aira działała jedna zasada: po starcie znika internet, a razem z nim kontakt ze światem. Teraz ta reguła ma zostać złamana, bo węgierski przewoźnik szykuje jedną z największych zmian w swojej historii — szybkie Wi-Fi na pokładach wszystkich samolotów.

Kobieta w czerwonym garniturze trzyma złoty telefon z pomarańczowym etui.
fot. Karol Makurat

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Wizz Air przez lata rezygnował z internetu na pokładach swoich samolotów.
  • Co zmieniło się na rynku, że przewoźnik zdecydował się na współpracę ze Starlinkiem.
  • Czy pasażerowie będą musieli płacić za dostęp do internetu podczas lotu.

Koniec cyfrowej ciszy w samolotach? Wizz Air stawia na Starlink i szykuje dużą zmianę dla pasażerów

Przez lata pasażerowie Wizz Aira musieli pogodzić się z jednym faktem – po starcie samolotu kontakt ze światem praktycznie się urywał. Podczas gdy część przewoźników rozwijała usługi internetowe na pokładach, węgierska linia konsekwentnie trzymała się z dala od kosztownych systemów łączności. Teraz jednak nadchodzi zmiana, która może całkowicie odmienić doświadczenia milionów podróżnych.

Wizz Air zapowiedział wdrożenie technologii Starlink na pokładach swojej floty. Proces ma rozpocząć się w 2027 roku, a przewoźnik stanie się pierwszą europejską linią lotniczą z segmentu ultra low-cost, która postawi na takie rozwiązanie na szeroką skalę.

Dlaczego wcześniej nie było internetu?

Brak Wi-Fi w samolotach Wizz Aira nie był przypadkiem. Model biznesowy przewoźnika od lat opiera się na maksymalnym ograniczaniu kosztów. Tradycyjne systemy internetu satelitarnego wymagały drogiego sprzętu, skomplikowanej instalacji i dodatkowych nakładów na utrzymanie. Problemem była także masa urządzeń montowanych w samolocie. Każdy dodatkowy kilogram oznacza większe zużycie paliwa, a dla linii niskokosztowych przekłada się to bezpośrednio na rentowność połączeń.

Dodatkowo większość tras obsługiwanych przez Wizz Air trwa stosunkowo krótko. W ocenie przewoźnika pasażerowie nie byli skłonni płacić za internet podczas lotów trwających godzinę czy dwie, dlatego inwestycja przez lata wydawała się nieuzasadniona ekonomicznie.

Redakcja poleca

Starlink zmienia zasady gry

Sytuację zmienił rozwój technologii Starlink należącej do SpaceX. System opiera się na tysiącach satelitów umieszczonych na niskiej orbicie okołoziemskiej, dzięki czemu oferuje znacznie szybsze połączenie i niższe opóźnienia niż tradycyjne rozwiązania satelitarne.

W praktyce oznacza to, że korzystanie z internetu podczas lotu coraz bardziej przypomina doświadczenie znane z domu czy biura. Pasażerowie mogą prowadzić wideorozmowy, uczestniczyć w spotkaniach online, korzystać z mediów społecznościowych, oglądać transmisje na żywo czy serwisy streamingowe. Jeszcze kilka lat temu takie możliwości na wysokości kilkunastu kilometrów były praktycznie nieosiągalne.

Czy internet będzie darmowy?

Na razie Wizz Air nie ujawnił szczegółów dotyczących cen dostępu do internetu. W branży lotniczej coraz częściej mówi się jednak o modelu promowanym przez Starlink Aviation, w którym dostęp do sieci staje się standardową usługą dostępną dla wszystkich pasażerów. Jeśli przewoźnik zdecyduje się na taki krok, byłaby to prawdziwa rewolucja dla linii znanej z bardzo ostrożnego podejścia do bezpłatnych usług dodatkowych.

Dotychczas podczas testów prowadzonych przez przewoźnika pojawiały się pakiety kosztujące kilka funtów za godzinę lub cały lot. Nie wiadomo jednak, czy podobny model zostanie utrzymany po pełnym wdrożeniu technologii.

Quiz: Turystyka w PRL-u. Pamiętasz, jak się kiedyś podróżowało?

1/17 Jak się nazywał kultowy pociąg nad morze, uruchamiany w okresie wakacyjnym?

Co zyska sam przewoźnik?

Internet na pokładzie to nie tylko wygoda dla pasażerów. Stała łączność otwiera również nowe możliwości biznesowe dla linii lotniczych. Dzięki niej przewoźnicy mogą rozwijać sprzedaż usług dodatkowych, prowadzić bardziej spersonalizowaną komunikację z podróżnymi czy oferować nowe produkty jeszcze w trakcie lotu.

Dla Wizz Aira oznacza to szansę na zwiększenie przychodów bez konieczności podnoszenia cen biletów.

Jeśli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z zapowiedziami, węgierska linia może wyznaczyć nowy standard w segmencie taniego latania. To także sygnał, że era całkowitego odcięcia od internetu podczas podróży samolotem powoli dobiega końca.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET