Koniec "lokatorów na cudzy koszt"? Projekt w Sejmie
Konfederacja złożyła do Sejmu projekt ustawy, która ma chronić właścicieli lokali i ułatwiać im walkę z nieuczciwymi lokatorami, którzy celowo nie płacą za wynajmowane mieszkanie. W projekcie przewidziano m.in. zasadę, że po trzech miesiącach zawinionego nieopłacania czynszu sąd może orzec brak prawa lokatora do mieszkania socjalnego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego projekt ustawy pozbawia dzikich lokatorów prawa do lokalu socjalnego.
- Jakie korzyści dla rynku najmu przewiduje Konfederacja po wprowadzeniu zmian.
- Co proponuje projekt ustawy w zakresie skutecznych doręczeń komorniczych.
Poselski projekt ukróci działania "dzikich lokatorów"?
W Polsce problem "dzikich lokatorów", którzy z premedytacją nie płacą za wynajem mieszkań, pojawia się od lat. Swoją propozycję zmian w tej sprawie przygotowała Konfederacja, która złożyła niedawno poselski projekt ustawy, mającej wzmacniać prawa właścicieli lokali. Jednym z głównych założeń rozwiązania jest pozbawienie takiego "dzikiego" lokatora prawa do lokalu socjalnego. To właśnie ten element jest dziś jedną z kwestii, które utrudniają pozbycie się uciążliwego najemcy. Założenie, że wynajmujący musi postarać się o lokal zastępczy dla eksmitowanych osób, opiera się na ważnych przesłankach, jednak często bywa wykorzystywane przez "świadomych", ale nieuczciwych najemców.
— Dziki lokator to nie jest najczęściej osoba biedna. Osoba biedna, która popada w problemy finansowe, stara się z takim wierzycielem porozumieć: uzyskać prolongatę spłaty bądź poszukać mniejszego mieszkania. Dziki lokator natomiast atakuje właściciela nieruchomości i mówi, że prawo stoi po jego stronie — powiedziała Małgorzata Marczulewska z Grupy Averto, oferującej usługi windykacyjne i detektywistyczne, która wraz z prawnikami z kancelarii Wódkiewicz & Sosnowski opracowała projekt ww. ustawy.
Podczas konferencji prasowej Ryszard Wilk z Konfederacji wyraził przekonanie, że rozwiązanie problemu nieuczciwych lokatorów może przynieść korzyści na rynku najmu — na przykład w postaci stabilizacji cen czynszów, albo zwiększenia podaży mieszkań. Poseł zwraca uwagę, że lokale socjalne powinny być przeznaczone dla osób, które naprawdę tego potrzebują, a nie dla tych, których stać na opłacenie mieszkania, ale tego nie robią.
Brak prawa do lokalu socjalnego i walka z fikcją doręczenia
Twórcy projektu wskazują, że w nowych przepisach nie chodzi o walkę z osobami biednymi, które naprawdę doświadczyły problemów ekonomicznych. Marczulewska, wskazując na sprawy, które były jej przedkładane przez klientów, określiła "profil" nieuczciwego najemcy. Jak wyjaśniła, często jest to recydywista, który świadomie wykorzystuje prawo dla własnych celów, pozostając w mieszkaniu po wygaśnięciu umowy i nie zamierzając się z niego wyprowadzić. W ten sposób doprowadza właściciela nieruchomości do kłopotów finansowych. Dlatego w projekcie zawarto rozwiązania, które mają chronić osoby biedne, ale nie nieuczciwych najemców, którzy "żyją na czyjś koszt, bardzo często niszczą czyjś majątek i często używają przemocy wobec właścicieli mieszkań". — Jeżeli nie zatrzymamy fali dzikich lokatorów, będziemy mieli problem jak w Hiszpanii, gdzie ocupas wprowadzają się do mieszkań i nie można ich przepędzić — zaalarmowała Małgorzata Marczulewska.
Poza orzeczeniem braku prawa do lokalu socjalnego narzędziem, które ma wspierać w walce z nieuczciwymi najemcami, może być zmiana w zakresie skutecznych doręczeń. — Proponujemy rozszerzyć fikcję doręczeń. Pod ostatni znany adres, który wynajmujący zna, jeżeli zostanie wysłane doręczenie, wezwanie, tak samo wezwanie komornicze — one z mocy prawa powinno być skuteczne — mówił poseł Andrzej Zapałowski z Konfederacji. Wskazano, że korespondencja mogłaby być odbierana wprost z sądu.
Kolejną kwestią, która wymaga zmian, jest obarczanie właścicieli mieszka opłatami, których nie dokonują nieuczciwi lokatorzy. Obecny stan prawny uniemożliwia właścicielowi mieszkania "odcięcie" lokatora od prądu i gazu. Takie działania muszą być poparte decyzją sądu, w przeciwnym razie są traktowane jak naruszenie praw najemcy, co grozi odpowiedzialnością karną. Inicjatorzy zmian w prawie podkreślają konieczność nowych rozwiązań w tym zakresie. Podobnie jest z próbą wejścia do lokalu, co również jest traktowane jak przestępstwo.
Źródło: Radio ZET/wyborcza.biz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET