W 2024 podatek od umorzonego kredytu? Frankowicze a PIT
- Frankowicze nie zapłacą podatku PIT zarówno wtedy, gdy podpiszą ugodę w grudniu, jak i w styczniu – uspokoił doradca podatkowy w InFakt Piotr Juszczyk. Przypomniał, że co prawda umorzona kwota kredytu jest przychodem kredytobiorcy, jednak w rozporządzeniu wymieniono warunki, jakie należy spełnić, żeby fiskus odstąpił od pobierania podatku.
Podatek od umorzonego kredytu frankowego należy się – tak mówią przepisy. Dlatego banki zobowiązane są wystawić klientom, którzy skorzystali z takiej możliwości (oraz przesłać do urzędu skarbowego) informację PIT-11. Nie robią tego, jeśli złoży się oświadczenie o spełnianiu warunków ulgi. Kiedy nie trzeba będzie płacić podatku dochodowego od umorzenia lub ugody?
PIT od umorzenia kredytu frankowego. Kto może skorzystać z ulgi?
- Umorzone wskutek ugody zobowiązanie, czyli podstawowa kwota kredytu oraz odsetki, jest nieopodatkowane. Zarówno w tym roku, jak i następnym. Tak wynika z rozporządzenia ministra finansów w sprawie zaniechania poboru podatku, które będzie obowiązywać jeszcze w 2024 r. I pewnie także w następnych latach, bo jest regularnie przedłużane. Argument o końcu zwolnienia jest więc bezpodstawny – zapewnił „Rzeczpospolitą” Mikołaj Duda, doradca podatkowy w Madejczyk Kancelaria Prawna.
- Frankowicze nie zapłacą podatku PIT zarówno wtedy, gdy podpiszą ugodę w grudniu, jak i w styczniu – potwierdził dziennikowi Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w InFakt. Przypomniał, że zasadniczo umorzona kwota kredytu jest przychodem kredytobiorcy.
Dlatego banki zobowiązane są wystawić mu (oraz przesłać do urzędu skarbowego) informację PIT-11. Nie robią tego, jeśli złoży oświadczenie, że spełnia warunki ulgi. Określa je wspomniane rozporządzenie ministra finansów. Jakie to warunki?
- Przede wszystkim kredyt powinien być udzielony przed 15 stycznia 2015 r., zabezpieczony hipoteką i zaciągnięty na jedną inwestycję mieszkaniową, np. budowę domu czy zakup mieszkania – wyjaśnił Duda. - Klasyczne kredyty frankowe spełniają te kryteria – potwierdził Juszczyk. Podatkowej preferencji nie wyklucza także zmiana nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia kredytu.
- Stanowisko fiskusa jest pozytywne, warto jednak, aby każdy sprawdził, czy spełnia wszystkie warunki ulgi. Może choćby okazać się, że część kredytu była przeznaczona na cele niemieszkaniowe. Wtedy część umorzonej kwoty trzeba opodatkować – powiedział Juszczyk.
Podatku dochodowego nie zapłacą także frankowicze, którzy wygrali spór sądowy otrzymali zwrot pieniędzy z banku. - Zwrot środków, które wcześniej wpłaciliśmy do banku, nie jest przysporzeniem majątkowym. Nie ma z tego tytułu przychodu i nie musimy przejmować się podatkiem – wyjaśnił „Rzeczpospolitej” Mikołaj Duda.
Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita
- „Trzycyfrowy wzrost liczby pozwów”. Banki mają podwójny problem
- Kolejne wyzwania dla nowego rządu. „Kredytobiorcy im nie odpuszczą”
- Frankowicze mogą mieć problemy. Paraliż w polskich sądach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET