Wiek emerytalny wzrośnie. Polacy już szykują się do dłuższej pracy

4 min. czytania
28.04.2023 11:46
Obserwuj nas na Google

Już 55 procent Polaków zakłada, że będzie musiało pracować dłużej, niż przewiduje to aktualny wiek emerytalny – wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service. Największą motywacją do pracowania dłużej dla 38 procent przebadanych były pieniądze.

interesant w ZUS-ie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Wiek emerytalny to tylko liczba – uważa coraz większa liczba Polaków. Skrócenie czasu pracy i składkowania spowodowało bowiem znaczne obniżenie wysokości świadczeń. Aż 77 procent Polaków obawia się, że świadczenia emerytalne na jakie będą mogli liczyć w przyszłości nie pozwolą im na godne życie. Każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego ma przekładać się na podwyższenie świadczenia nawet o 10 procent. Już ponad połowa Polaków ma świadomość, że będzie pracować dłużej, niż mówią przepisy.

Wiek emerytalny efektywnie wyższy. Polacy boją się niskich emerytur

- Państwo jest trochę w schizofrenicznym rozkroku – chce mieć wszystko naraz. To znaczy nie traktuje wieku emerytalnego jako parametru systemu, który służy przede wszystkim stabilizacji tego systemu. Chodzi o to, że wypłata emerytur finansowana jest z jakichś wpływów, ze składek albo z podatków, no bo systemy są też dotowane, no i ma jakiś wypust, czyli wypłacanie świadczeń. Ostatecznie to się musi bilansować, w każdym miesiącu musi być tyle samo wpływów ile wypływów. A w Polsce politycy traktują to jako taki całkowicie oderwany element przetargu politycznego. Ludzie żądają jakiegoś wieku emerytalnego, który się ukształtował historycznie w jakiś sposób, na skutek szeregu zbiegów okoliczności, decyzji często podejmowanych ad hoc w przeszłości – stwierdził w podcaście „Biznes. Między wierszami” dr Maciej Bukowski, prezes WiseEuropa. Ekspert wytłumaczył, jak w świetle szybkiego starzenia się społeczeństwa wpłynie to na wysokość przyszłych emerytur.

Oglądaj

- Starzenie się społeczeństwa powoduje kilka wyzwań, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Wydaje się, że naturalną konsekwencją będzie wydłużanie aktywności zawodowej, zwłaszcza, że współcześni 60-latkowie są często w świetnej kondycji i są dla firm nieocenioną wartością. Oczywiście w świetle aktualnych doniesień związanych z rozwojem sztucznej inteligencji będziemy musieli też uwzględnić ten aspekt, ale trendy demograficzne są nieubłagane. Z prognoz wynika, że do około 2030 roku z rynku pracy będzie ubywało ok. 120-150 tys. osób. A w kolejnych dekadach będzie to nawet 160-240 tys. osób – powiedział Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że Polacy mają świadomość realiów demograficznych, dlatego 55 procent osób przyznaje, że będzie zmuszona do pracy dłużej niż przewiduje to wiek emerytalny. To o 5 punktów procentowych więcej niż rok temu. Największą motywacją do pracowania dłużej dla 38 procent osób jest znaczący wzrost przyszłej emerytury za dodatkowe lata pracy. Szczególnie jest to istotne dla kobiet – 43 procent w porównaniu do 34 procent mężczyzn. Dla 28 procent pracujących kluczowe jest dostosowanie pracy do sił biorąc pod uwagę wiek. Trzecie miejsce, ale ze zdecydowanie mniejszą liczbą wskazań, zajmuje możliwość pracy na aktualnym stanowisku (9 procent), a dla 5 procent osób kluczowe jest prywatne ubezpieczenie medyczne oferowane przez pracodawcę.

Redakcja poleca

Przemyślenia Polaków dotyczące przedłużania aktywności zawodowej wynikają z obaw o wysokość świadczenia emerytalnego. Aż 77 procent osób obawia się, że ich emerytura będzie niska. Częściej takie wątpliwości mają kobiety – 82 procent w stosunku do 72 procent mężczyzn.

Zatrudnianie osób w wieku emerytalnym to rzeczywistość większości przedsiębiorstw w Polsce. 56 procent pracodawców przyznaje, że ma w swojej załodze emerytów. Dotyczy to zwłaszcza największych firm – 64 procent w porównaniu do 60 procent średnich i 42 procent małych. Nie będzie też zaskoczeniem, że patrząc na sektory rynku największy udział emerytów dotyczy firm z sektora publicznego (71 procent), a najmniej IT (40 procent) oraz HoReCa (33 procent).

Redakcja poleca

Aktualnie pracownicy w wieku emerytalnym w co drugiej firmie stanowią maksymalnie 10 procent załogi, ale już teraz w co czwartym przedsiębiorstwie emeryci to od 11 do 20 procent załogi, a w przypadku 18 procent firm to od 21 do aż 30 procent załogi. W sumie w 8 procent firm osoby w wieku emerytalnym stanowią ponad 30 procent załogi. Pracodawcy mają świadomość nieubłaganych trendów demograficznych, dlatego 72 procent z nich deklaruje, że zatrudniłoby pracownika powyżej 50 roku życia.

- Niestety deklaracje pracodawców nie zawsze idą w parze ze stosowaną przez nich praktyką. Na etapie analizy CV często nadal dochodzi do zjawiska dyskryminacji ze względu na wiek i preferowania młodych pracowników. Wprost do takiej praktyki w naszym badaniu przyznaje się 14 procent pracodawców, którzy wolą zatrudniać osoby poniżej pięćdziesiątego roku życia. To jednak ryzykowna praktyka, biorąc pod uwagę, że z prognoz demograficznych Eurostatu opublikowanych w kwietniu tego roku wynika, że do 2100 roku spadek populacji w Polsce wyniesie ogółem 8,14 mln, a w wieku 15-64 o 8,5 mln – podsumował Krzysztof Inglot.

RadioZET.pl/Personnel Service

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET