Wracają legendarne sklepy. Wielu Polaków za nimi tęskniło
Krakowski Kredens wraca na handlową mapę Polski. Słynna marka produktów regionalnych zapowiedziała otwarcie pierwszych sklepów stacjonarnych. W międzyczasie przedsiębiorstwo rozpcczęło sprzedaż w internecie.
Krakowski Kredens wznawia działalność. Wielki powrót
Krakowski Kredens powrócił od uruchomienia sklepu internetowego. Wśród ofert znajdziemy m.in. kawy, herbaty, słodycze, wędliny, miody, czy zestawy prezentowe. Jednak sprzedaż on-line to dopiero początek. W 2025 roku firma chce otworzyć pierwsze sklepy stacjonarne, do czego dojdzie prawdopodobnie do połowy przyszłego roku.
"Jednym z najważniejszych założeń tego projektu jest adaptacja elementów historycznych, połączenie ich z produktami najwyższej jakości i przeniesienie ich do współczesnego życia codziennego. To zaproszenie w podróż do tradycyjnych smaków i prostych receptur pod hasłem >>Klucz do tradycji<< symbolizującym nowy rozdział w historii marki - zapowiada właściciel e-sklepu.
Powrót Krakowskiego Kredensu
Przypomnijmy, że niedawno, bo w 2021 roku marka ogłosiła bankructwo, a Krakowski Kredens został przejęty przez SCAPREMIUM - spółkę powiązaną z E.Leclerc. Nowi właściciele uratowali firmę, a teraz planują ją reaktywować. W kwietniu zeszłego roku spółka kupiła prawa do marki "Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska" za 3,9 mln zł.
Właściciele wciąż chcą, żeby projekt nadal odnosił się do dziedzictwa kulinarnego krakowskiej kuchni, łącząc w sobie smaki polskie, żydowskie, czy węgierskie i orientalne.
- Chcemy też zaoferować naszym klientom specjalnie wyselekcjonowane produkty wytwarzane głównie przez małe, często rodzinne firmy. Dużą wagę przywiązujemy do tego, aby powstawały one w oparciu o tradycyjne receptury, a ich produkcja odbywała się przy jak największym ograniczaniu stosowania barwników, sztucznych aromatów czy konserwantów - podkreśliła Paulina Vieuxmaire - CEO Krakowskiego Kredensu
Źródło: Radio ZET/wiadomoscihandlowe.pl, dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET