`

36-letnia Anna zmarła. Z SOR-u dwukrotnie odesłano ją do domu

2 min. czytania
29.06.2023 13:34
Obserwuj nas na Google

12 czerwca zmarła 36-letnia Anna D., która przez tydzień szukała pomocy w szpitalach w Złotowie oraz Pile w województwie wielkopolskim i za każdym razem była odsyłana do domu. Kobieta bardzo źle się czuła, badania wykazały niski poziom hemoglobiny we krwi. Na sprawę zareagował minister zdrowia Adam Niedzielski.

Pogotowie
fot. Shutterstock

Jak donosi regionalny serwis zlotowskie.pl, śmierć 36-letniej Anny wstrząsnęła lokalną społecznością. Nagłe problemy zdrowotne mieszkanki Jastrowa rozpoczęły się w czwartek 1 czerwca. Stan zdrowia 36-latki z każdym kolejnym dniem się pogarszał. – Po pracy nie była nawet w stanie wejść do swojego samochodu – powiedziała przyjaciółka Anny.

36-letnia Anna zmarła. Z SOR-u dwukrotnie odesłano ją do domu

Kobieta chciała uzyskać pomoc na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym szpitala w Złotowie. Świadkowie twierdzą, że pacjentka w ogóle nie została zbadana przez lekarzy, tylko odesłana do domu. Pani Anna postanowiła zgłosić się do lekarza POZ. Ten zlecił wykonanie badań krwi. Okazało się, że 36-latka ma bardzo niską hemoglobinę.

Redakcja poleca

Pani Anna otrzymała skierowanie na szpitalny oddział. 36-latka pojechała na SOR w Pile. Lekarze mieli wątpliwości, na który oddział zakwalifikować pacjentkę. Gdy kobieta zasłabła, natychmiast zbadał ją lekarz. Następnie zalecił terapię hormonalną i wypisał ją do domu.

Rodzina 36-latki relacjonowała w rozmowie z dziennikarzem zlotowskie.pl, że kobieta czuła się jeszcze gorzej. Gdy dostała gorączki, ponownie udała się na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Pile. Niestety, kolejny raz nie została przyjęta na oddział. Lekarz wypisał skierowanie do alergologa. Kobieta ostatecznie trafiła do szpitala, gdy straciła przytomność. Na ratunek było już za późno. Pani Anna zmarła w poniedziałek 12 czerwca. Bliscy 36-latki zgłosili sprawę do prokuratury.

"Minister zdrowia Adam Niedzielski zlecił Narodowemu Funduszowi Zdrowia i Rzecznikowi Praw Pacjenta pilną kontrolę w szpitalach, które odesłały pacjentkę i pośrednio mogły przyczynić się do tragicznego końca tej historii. Przypominamy o infolinii RPP 800 190 590, gdzie pacjent zawsze otrzyma wsparcie i pomoc" – czytamy na Twitterze resortu zdrowia.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/zlotowskie.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET