Nowy narkotyk trafił do Polski. Na Węgrzech zabił już co najmniej 11 osób
4F-MDMB-BICA to nowy narkotyk z grupy syntetycznych kannabinoidów, który w ostatnim czasie pojawił się w kilku krajach europejskich, w tym również w Polsce. Główny Inspektor Sanitarny ostrzega, podkreślając, że wspomniany narkotyk zabił już kilkanaście osób na Węgrzech.
4F-MDMB-BICA był do tej pory obecny na rynku w postaci pomarańczowego lub brązowo-białego proszku do przyrządzenia roztworu do nasączenia suszu lub gotowego suszu roślinnego i tytoniu.
Objawami użycia tej substancji mogą być bóle w klatce piersiowej, duszności, przyspieszenie czynności serca, śpiączka, zaburzenia postrzegania, pobudzenie, ostra psychoza, a przy ciężkich zatruciach ostra niewydolność nerek i uszkodzenia wielonarządowe.
"Chociaż działanie syntetycznych kannabinoidów może być podobne do działania marihuany czy haszyszu, to z uwagi na ich zwielokrotnioną siłę oddziaływania i toksyczność, mogą powodować poważniejsze skutki psychiczne, fizyczne i zmiany w zachowaniu. Częściej występuje również ciężkie i śmiertelne zatrucie" - wyjaśnił GIS. Dodał, że obecnie nie ma antidotum na zatrucia spowodowane syntetycznymi kannabinoidami, a jedyną formą leczenia jest leczenie objawowe.
Hasan zagraża zdrowiu i życiu. GIS ostrzega przed nowym dopalaczemSanepid poradził, by w przypadku zauważenia osoby, co do której podejrzewamy spożycie 4F-MDMB-BICA:
- zadbać o własne bezpieczeństwo
- wezwać Oddział Ratownictwa Medycznego (tel. 112)
- w miarę potrzeby i możliwości przystąpić do pierwszej pomocy przedmedycznej
Równocześnie GIS przypominał o niebezpieczeństwie związanym z użyciem nowych narkotyków, zwanych popularnie „dopalaczami”. Przypomina, że produkty sprzedawane jako tabletki, proszki, ziołowe lub plastyczne mieszanki, jak również liquidy do palenia, często zmieniają skład i stężenie. "Użytkownicy często nie są świadomi jakie substancje spożywają, co powoduje trudności w niesieniu pomocy przez służby medyczne" - podsumował.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET