Daca został zwolniony za katastrofę na Odrze. Ma nową pracę w rządowym instytucie
Przemysław Daca został wyrzucony przez premiera w sierpniu za katastrofę na Odrze. Były prezes Wód Polskich znalazł już jednak nową pracę. Został wicedyrektorem w Instytucie Ochrony Środowiska, który bada katastrofę na Odrze - donosi Onet. Portal ustalił, że posadę miała mu załatwić minister klimatu Anna Moskwa, której mąż był podwładnym Dacy w Wodach Polskich.
Katastrofa na Odrze wciąż nie została wyjaśniona. Niemal pół roku po tym, jak w drugiej największej rzece w Polsce masowo umierały ryby, ustalono jedynie, że przyczynił się do tego zakwit słonowodnych złotych alg. W rzece stwierdzono duże zasolenie, ale czym było spowodowane, tego Instytut Ochrony Środowiska nie wie.
W związku z katastrofą w sierpniu stanowisko stracił prezes Wód Polskich Przemysław Daca i Główny Inspektor Ochrony Michał Mistrzak. - Podzielam obawy i oburzenie związane z zatruciem Odry. Tej sytuacji w żaden sposób nie można było przewidzieć, ale reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej - mówił wówczas premier Mateusz Morawiecki.
Daca trafił do rządowego instytutu wyjaśniającego katastrofę na Odrze
Z ustaleń Onetu wynika, że rządzący zadbali o Przemysława Dacę. Były prezes Wód Polskich został zatrudniony na stanowisko zastępcy dyrektora ds. zmian klimatu w Instytucie Ochrony Środowiska. "Co ciekawe, jednostka zajmuje się m.in. badaniem… katastrofy na Odrze, za którą nowy wicedyrektor instytutu został wyrzucony z poprzedniej pracy" - czytamy dalej.
Onet opisał też sieć powiązań, która prawdopodobnie pomogła Dacy w znalezieniu nowej posady. Instytut Ochrony Środowiska podlega Ministerstwu Klimatu, którym kieruje Anna Moskwa. Z kolei mąż minister, Paweł Rusiecki, od stycznia 2021 roku jest wiceszefem Wód Polskich do spraw zarządzania środowiskiem wodnym. “Zatem przez półtora roku był podwładnym Przemysława Dacy, który właśnie odnalazł się w podległym żonie Rusieckiego instytucie" - pisze Onet.
Portal przypomniał również, że dymisja Dacy nie była natychmiastowa, jak zapowiedział premier. Posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński ujawnili, że wypowiedzenie otrzymał w dniu rozpoczęcia urlopu. Okres wypowiedzenia rozpoczął się we wrześniu, co według portalu oznacza, że do końca listopada Daca miał otrzymywać jeszcze około 40 tys. zł pensji.
"Rzeczpospolita" na przełomie listopada i grudnia dotarła do nowych ustaleń rządowej komisji ws. katastrofy ekologicznej na Odrze. Okazuje się, że za śmierć ryb mogła odpowiadać ilość i stężenie ścieków, które trafiły do rzeki. Wydano więcej pozwoleń na zrzuty, niż zapewniał rząd. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska na razie tego nie potwierdził. Opublikował we wrześniu jedynie wstępny raport. Zaznaczono wówczas, że "stanowi on podstawę dalszych kierunkowych badań dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy".
RadioZET.pl/Onet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET