Dolnośląska szkoła bije na alarm, stracili 50 proc. dobytku. "W kilka godzin"
Szkoła podstawowa w Lądku-Zdroju apeluje o pomoc. Ubiegłoroczna powódź zrujnowała budynek, wciąż brakuje pieniędzy na odbudowę niektórych pomieszczeń. Uczniowie wrócili już do nauki, jednak remont trwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie części szkoły zrujnowała powódź w Lądku-Zdroju.
- Dlaczego remont szkoły trwa tak długo.
- Co zostało już wyremontowane w szkole w Lądku-Zdroju.
Szkoła w Lądku-Zdroju zrujnowana przez powódź. Remont trwa
"Uwaga! W związku z zaistniałą sytuacją szkoła zamknięta do odwołania. [...] Uważajcie na siebie!" - taki komunikat opublikowała 16 września 2024 roku szkoła podstawowa w Lądku-Zdroju. Wówczas do miasta wdarła się potężna fala, która zrujnowała nie tylko domy i budynki, ale również placówkę szkolną. Straty były ogromne. Zniszczeniu uległy sale lekcyjne na pierwszej kondygnacji, sala gimnastyczna, szatnie, gabinety, biblioteka, świetlica, boisko szkolne. Po ponad roku od wielkiej powodzi remonty wciąż trwają, mimo że uczniowie wrócili do normalnego trybu nauczania.
Straty są jednak szacowane na kilkanaście milionów złotych. - Nasza szkoła w ciągu dosłownie kilku godzin straciła 50 proc. swojego posiadania. Zostały zniszczone sale lekcyjne, sala gimnastyczna, cały teren przyszkolny - powiedział w rozmowie z TVP3 Wrocław Radosław Pasionek, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Lądku-Zdroju. Z kolei na oficjalnej stronie placówki czytamy: "Szkoła nadal częściowo wyłączona jest z użytkowania i nie wiemy, kiedy uda się przywrócić ją do pełnej funkcjonalności. Doświadczamy niebywałej życzliwości ze strony wielu podmiotów i ludzi dobrej woli, jednak remont szkoły będzie trwał miesiącami, a może latami, bowiem potrzeby są ogromne".
Brakuje pieniędzy na remonty
Do tej pory - za około dwanaście milionów złotych, m.in. z dofinansowań rządowych – wyremontowano sale lekcyjne i korytarze.- W szkole brakuje boiska szkolnego, brakuje również sali gimnastycznej. Nie mamy na razie pieniędzy na odbudowę tego, ale zbieramy - powiedział Filip Jawornicki, uczeń klasy VI B Zespołu Szkół Publicznych w Lądku-Zdroju, cytowany przez TVP3 Wrocław. Potrzeba co najmniej 4 mln zł - między innymi na budowę placu zabaw. Uczniowie chcieliby, żeby miał huśtawki, trampolinę, domek i karuzelę. Z kolei dla nieco starszych dzieci największym problemem jest brak boiska i sali gimnastycznej. Dyrekcja placówki prosi o wsparcie. Chętni mogą zgłaszać się bezpośrednio do sekretariatu szkoły.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET