Dramat na zalewie podczas burzy. Przewróciła się łódź z pasażerem w środku
W środę (10 lipca) o godzinie 20:43 dyżurni ratownicy WOPR z Mietkowa poprosili ratowników z Wrocławia o wsparcie w akcji. Chodziło o wywróconą łódź na Jeziorze Mietkowskim. To akwen o powierzchni prawie tysiąca hektarów. "Według zgłoszenia po wywrotce 4 osoby przebywały w wodzie" - przekazało dolnośląskie WOPR w zamieszczonym komunikacie. Na miejscu okazało się, że na wywróconej łodzi była tylko jedna osoba. Nikt nie został poszkodowany.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Dolny Śląsk. Groźny incydent nad Zalewem Mietkowskim
Do groźnego incydentu na sztucznym zbiorniku w Mietkowie doszło w środę 10 lipca w godzinach wieczornych. Dyżurni ratownicy WOPR z Mietkowa poprosili ratowników z Wrocławia o wsparcie. Otrzymano bowiem zgłoszenie o wywróconej łodzi motorowej nad zalewem, którego powierzchnia wynosi niemal 1000 hektarów. "Ratownicy numeru alarmowego w drodze na miejsce powiadomili CPR. Według zgłoszenia po wywrotce 4 osoby przebywały w wodzie" - przekazało dolnośląskie WOPR. Prowadzenie akcji utrudniały trudne warunki pogodowe, zwłaszcza silna wichura, burza, intensywne opady deszczu, zapadający zmrok oraz wysokie fale.
Akcja nad jeziorem. Nikt nie został poszkodowany
Na miejscu okazało się, że na wywróconej łodzi była tylko jedna osoba. W wodzie przebywał również pasażer innej łodzi. Mężczyzna miał założoną i zapiętą kamizelkę ratunkową. "Ratownicy WOPR z Mietkowa już po kilku minutach podjęli poszkodowanych na swoją łódź. Łodzią WOPR z silnikiem 200 KM odholowano wywróconą łódź do brzegu, a następnie za pomocą WOPR-owskiego Defendera została ona odwrócona" - poinformowało WOPR.
Obie poszkodowane łodzie nie pływały, a były zacumowane do boi na akwenie. Główną przyczyną wywrotki były trudne warunki atmosferyczne, wysokie fale i fakt, że łodzie były ze sobą połączone i mniejsza z nich została zalana oraz przewrócona prawdopodobnie przez falę. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Źródło: Radio ZET/Dolnośląskie WOPR