`

Nowe informacje ws. Sebastiana M. Sąd w Piotrkowie podjął decyzję

2 min. czytania
01.08.2025 14:58
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim przedłużył tymczasowe aresztowanie Sebastiana M. do 24 grudnia 2025 roku. Mężczyzna jest oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

fot. KMP w Piotkowie Trybunalskim

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku na A1 z udziałem Sebastiana M.
  • Dlaczego Sebastian M. został aresztowany do grudnia 2025 roku
  • Co wydarzyło się po śmiertelnym wypadku z udziałem Sebastiana M.
  • Które działania podjęto w związku z ekstradycją Sebastiana M.

Wypadek na A1: Sebastian M. zostaje w areszcie do grudnia

Decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztu podjął Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Sebastian M. pozostanie w areszcie do 24 grudnia 2025 roku. To kontynuacja środka zapobiegawczego zastosowanego po jego ekstradycji ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Do wypadku doszło we wrześniu 2023 roku w Sierosławiu niedaleko Piotrkowa. Sebastian M., kierując bmw, uderzył z dużą prędkością w jadącą prawidłowo kię, którą podróżowała trzyosobowa rodzina. Po zderzeniu auto stanęło w płomieniach. Na miejscu zginęli rodzice i ich 5-letni syn.

Redakcja poleca

Areszt przedłużony. Proces Sebastiana M. ruszy jesienią

Proces Sebastiana M. ma rozpocząć się we wrześniu 2025 roku. Mężczyzna został sprowadzony do Polski w maju i od tego czasu przebywa w areszcie. Grozi mu do 8 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego.

Ekstradycja Sebastiana M. z Dubaju po śmiertelnym wypadku

Po wypadku Sebastian M. uciekł z Europy i ukrywał się w Dubaju, gdzie – jak podawały media – otrzymał tzw. złotą wizę, która dawała mu status rezydenta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wydano za nim list gończy i czerwoną notę Interpolu. Został zatrzymany w maju 2025 roku i ostatecznie przekazany Polsce decyzją tamtejszego ministra sprawiedliwości.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET