"Rosja ma praktykę". "To mogło doprowadzić do katastrofy"
Rosja ma praktykę w wykonywaniu niebezpiecznych incydentów. Nad Morzem Czarnym obowiązuje zasada wolności przelotu. Nie ma przyzwolenia na wykonywanie tak niebezpiecznych manewrów, które mogły doprowadzić do katastrofy – powiedział Radiu ZET ekspert międzynarodowego prawa lotniczego z Uniwersytetu Łódzkiego, doktor Mateusz Piątkowski.
Rosjanie przechwycili samolot patrolowy polskiej Straży Granicznej w piątek 5 maja nad Morzem Czarnym. Wykonywał on misję w ramach Frontex-u. Myśliwiec Su-35 wykonał agresywne i niebezpieczne manewry. - Trzy podejścia do polskiego samolotu bez bezpiecznej separacji. W efekcie tego zdarzenia doszło do dużej turbulencji samolotu polskiej Straży Granicznej - wyjaśniła por. Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej.
Jak dodała Michalska, piloci stracili chwilowo panowanie nad maszyną, a rosyjski myśliwiec Su-35 minął dziób polskiego Turboleta L-410 o kilka metrów. Polacy zdołali bezpiecznie wrócić na ziemię.
"Rosja ma praktykę". "To mogło doprowadzić do katastrofy"
W ocenie dra Mateusza Piątkowskiego, eksperta międzynarodowego prawa lotniczego, było o włos od czarnego scenariusza. - W tym przypadku doszło do tak zwanego przechwycenia. Wykonanego w sposób niezwykle nieprofesjonalny. Ale to coś, do czego Rosja zdążyła nas już przyzwyczaić – przyznał ekspert w rozmowie z Radiem ZET.
- Rosja ma praktykę w wykonywaniu niebezpiecznych incydentów. Nie ma przyzwolenia na wykonywanie tak niebezpiecznych manewrów, które mogły doprowadzić do katastrofy – powiedział ekspert. I przypomniał, że w marcu Rosjanie zniszczyli dron USA nad Morzem Czarnym. Amerykańska maszyna spadła do akwenu po tym, jak rosyjski samolot zrzucał na nią paliwo, a następnie uszkodził śmigło.
Dr Piątkowski zaznaczył, że niewiele brakowało, by ta historia miała podobny finał. Przeloty w ramach misji Frontex zostały wstrzymane do czasu, aż strona rumuńska będzie miała pewność, że działania polskiej Straży Granicznej mogą być kontynuowane. Rumuni dowodzą operacjami na Morzu Czarnym.
RadioZET.pl/oprac. BCh
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET