Kim Dzong Un i jego ochroniarze mają oczy dookoła głowy. Jako przywódca najbardziej tajemniczego państwa na świecie (i najbardziej odizolowanego) boi się, że atak na niego miałby wymusić na Korei Północnej pewne ustępstwa. Jakiś czas temu internet obiegł filmik, na którym widać jak wielu bodyguardów biegnie dookoła jadącej limuzyny Kima. Na spotkanie z Donaldem Trumpem Kim Dzong Un wziął natomiast... własną toaletę.
Spotkanie Kim Dzong Un–Donald Trump
Delegacja koreańska liczyła kilka samolotów. W jednym przebywał wódz, reszta była przeznaczona na sprzęt, ale też dla ewentualnej zmyłki szpiegów.
Szczyt Trump-Kim. Znamy treść podpisanego przez nich dokumentu [SZCZEGÓŁY]Trzy samoloty wystartowały w kierunku Singapuru w ciągu godziny. W jednej z maszyn znajdowała się m.in. opancerzona limuzyna i toaleta. Trasa każdego samolotu rozpoczynała się w Pjongjangu. Z Kimem na szczyt (ale w innym samolocie) przyleciała też jego siostra.
RadioZET.pl/USA Today, o2.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET