`

Matka spotkała syna po ponad 30 latach. We łzach wpadli sobie w ramiona

2 min. czytania
02.01.2022 21:08
Obserwuj nas na Google

Po ponad 30 latach mężczyzna spotkał swoją biologiczną matkę, od której został odłączony z powodu porwania w dzieciństwie. Ich spotkanie w chińskiej prowincji Junnan zarejestrowały media. Syn odnalazł matkę za pomocą własnoręcznie narysowanej mapy i opublikowanej w sieci.

Li Jingwei w wieku czterech lat został porwany z domu w mieście Zhaotong (prowincja Junnan) na południu Chin. Chłopiec w 1989 r. został ofiarą handlarzy żywym towarem - został sprzedany innej rodzinie, która znajdowała się 1800 km od jego miejscowości.

Mężczyzna, który obecnie mieszka w prowincji Guangdong, próbował odnaleźć swoich biologicznych rodziców. Jednak dotychczasowe próby, w tym przeszukiwanie baz DNA, nie pomogły. Dlatego zwrócił się z apelem do użytkowników serwisu społecznościowego Douyin (chińska wersja TikToka).

Redakcja poleca

Matka spotkała się z synem po 30 latach rozłąki. Pomogła mapa

„Do Henan zostałem zabrany przez łysego sąsiada około 1989 roku, kiedy miałem cztery lata” – powiedział Li Jingwei na wideo, które stało się wiralowe w Chinach. Mężczyzna pokazał przy okazji własnoręcznie wykonaną mapę rodzinnych terenów, które pamięta z dzieciństwa. Umieścił w niej budynek szkoły, bambusowy las i mały staw. 

Oglądaj

Li Jingwei opublikował wideo 24 grudnia, a już kilka dni temu policja pomogła mu odnaleźć rodzinne okolice i jego matkę. Po potwierdzeniu pokrewieństwa przez testy DNA, syn spotkał się ze swoją matką po raz pierwszy od 30 lat w prowincji Junnan. 

Spotkaniu towarzyszyły miejscowe media. Na nagraniach wdać, jak mężczyzna ostrożnie zdejmuje maseczkę z twarzy matki, dotyka ją po twarzy i wybucha płaczem w ramionach kobiety.

"Trzydzieści trzy lata czekania, niezliczone noce tęsknoty i wreszcie mapa narysowana ręcznie z pamięci" - napisał Li na swoim profilu na Douyin. "Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi połączyć się z rodziną” - dodał.

BBC News przypomniała, że porwania dzieci nie należą do rzadkości w Chinach. W 2015 r. szacunki mówiły o 20 tys. porwań rocznie. W Państwie Środka posiadanie męskiego potomka jest nadal preferowane przez część społeczeństwa, co napędza handel dziećmi. W lipcu 2021 roku inny Chińczyk Guo Gangtang spotkał się ze swoim synem po 24 latach rozłąki się ze swoim synem 24 lata po tym, jak został uprowadzony w prowincji Szantung.

RadioZET.pl/BBC News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET