Ewakuacja w Tajlandii. Akcja ratunkowa została wznowiona
Akcja ratunkowa, mająca na celu wydobycie z zalanej jaskini na północy Tajlandii ośmiu pozostających tam chłopców i ich trenera, została wznowiona - poinformowały w poniedziałek agencję Reutera źródła we władzach. Dzień wcześniej udało się stamtąd wydostać czworo dzieci.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Szef MSW Tajlandii gen. Anupong Paochinda powiedział, że do jaskini powrócą ci sami nurkowie, którzy brali udział w akcji w niedzielę, ponieważ "znają już warunki w jaskini i wiedzą, co robić".
Przy wejściu do jaskini w poniedziałek rano czeka siedem karetek. Na miejsce ma przybyć premier Prayuth Chan-ocha.
Szef akcji ratunkowej poinformował, że czterej uratowani w niedzielę chłopcy są głodni, ale są w dobrym stanie. Ze względu na zagrożenie infekcją nie mogą jeszcze przebywać z bliskimi - dodał. Wcześniej szef MSW oświadczył, że chłopcy uratowani w niedzielę są silni, a stan ich zdrowia jest dobry, ale i tak będą poddani szczegółowym badaniom w szpitalu.
Nurkowie muszą rozmieścić więcej butli ze sprężonym powietrzem wzdłuż wytyczonej trasy prowadzącej na zewnątrz, co - jak dodał szef MSW - może zająć kilka godzin. W operacji wydobywania dzieci z jaskini uczestniczy 90 nurków, w tym 50 zagranicznych.
W nocy z niedzieli na poniedziałek na północy Tajlandii padały ulewne deszcze i nie wiadomo, jak wpłynie to na warunki w zalanej jaskini.
NAJWAŻNIEJSZE FAKTY:
- 12 chłopców w wieku od 11 do 16 lat z jednej drużyny piłkarskiej wraz z trenerem pozostaje uwięzionych pod ziemią w jaskini Tham Luang Nang Non od 23 czerwca.
- 2 lipca r atownicy odnaleźli 12 chłopców i ich trenera piłkarskiego, którzy przez dziewięć dni byli uwięzieni w zalewanej deszczami jaskini
- 6 lipca t ajski ratownik zmarł po utracie przytomności spowodowanej brakiem tlenu po wejściu do jaskini podczas przygotowywania operacji ratowania 12 chłopców i ich trenera
- W niedzielę 8 lipca na powierzchnię wydobyto 4 chłopców
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET