`

Izraelski ostrzał mimo zawieszenia broni. 11 ofiar śmiertelnych w Libanie

2 min. czytania
03.12.2024 07:46
Obserwuj nas na Google

Mimo obowiązywania zawieszenia broni w Libanie nie ustają walki między armią Izraela a Hezbollahem. W wyniku izraelskich ataków, będących odpowiedzią na działania szyickiego ugrupowania, które wystrzeliło rakiety w stronę Wzgórz Golan, zginęło 11 osób.

Izrael ostrzelał pozycje Hezbollahu, 11 osób zginęło
fot. EPA/ATEF SAFADI

Liban. Izrael ostrzelał pozycje Hezbollahu, 11 osób zginęło

Agencja Reutera podała, że 9 osób zginęło, a 3 zostały ranne w poniedziałek w wyniku izraelskich ataków na południowy Liban. Wcześniej władze libańskie doniosły o 2 ofiarach śmiertelnych. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowych ataków wzrosła do 11. To kolejne już złamania obowiązującego od środy zawieszenia broni.

Izraelska armia poinformowała, że uderzyła w dziesiątki celów Hezbollahu w całym Libanie. Myśliwce zaatakowały "bojowników Hezbollahu, dziesiątki wyrzutni rakiet i inną infrastrukturę ugrupowania" - poinformowała izraelska armia w komunikacie. W wyniku uderzenia zniszczono też wyrzutnię, z której wcześniej w poniedziałek wystrzelono dwa pociski na okupowane przez Izrael Wzgórza Golan.

Redakcja poleca

Obie strony oskarżają się wzajemnie o złamanie zasad zawieszenia broni. Wojska izraelskie w ostatnich dniach przeprowadziły kilka uderzeń, zaznaczając, że likwidują w ten sposób "zagrożenia naruszające zawieszenie broni". Przewodniczący libańskiego parlamentu i sojusznik Hezbollahu Nabih Berri, który negocjował porozumienie w imieniu Libanu, przekazał, że od środy odnotowano 54 naruszenia rozejmu przez Izrael.

Zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem

– Ma to być trwałe zaprzestanie działań wojennych. To, co pozostało z Hezbollahu, nie będzie mogło ponownie zagrozić bezpieczeństwu w ciągu najbliższych 60 dni, a armia libańska i siły bezpieczeństwa państwa zostaną rozmieszczone, aby ponownie przejąć kontrolę nad własnym terytorium – stwierdził prezydent USA Joe Biden, ogłaszając zawieszenie broni.

Jednak triumfalistyczny ton amerykańskiego przywódcy nie współgrał do końca z tym, co mówił premier Izraela Binjamin Netanjahu, a także z przekazem płynącym z władz Hezbollahu. - Długość zawieszenia broni będzie zależała od "rozwoju wypadków w Libanie", a Izrael "w porozumieniu z USA utrzymuje pełną swobodę działania" przeciwko Hezbollahowi – mówił Netanjahu.

Z kolei Hezbollah już w pierwszym oświadczeniu po wejściu w życie zawieszenia broni w walkach z Izraelem w Libanie ogłosił "zwycięstwo" nad państwem żydowskim i zapowiedział kontynuację oporu. " Centrum dowodzenia islamskiego ruchu oporu potwierdza, że jego bojownicy ze wszystkich oddziałów pozostaną w pełni wyposażeni, by poradzić sobie z dążeniami i atakami izraelskiego wroga" - napisano w komunikacie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET