`

Putin nie żyje? Wywiad wojskowy ujawnia nowe informacje

2 min. czytania
03.11.2023 15:17
Obserwuj nas na Google

Rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow stwierdził, że plotki o rzekomej śmierci Władimira Putina były celowo rozpowszechniane przez Kreml. W jego ocenie Moskwa chciała w ten sposób sprawdzić reakcje społeczne wśród Rosjan.

Władimir Putin
fot. GAVRIIL GRIGOROV/AFP/East News

W ostatnim czasie w mediach pojawiało się wiele informacji o rzekomej śmierci rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. W przypadku informacji z Rosji nigdy nie ma pewności, czy doniesienia są prawdziwe, czy może jest to celowe działanie Kremla i propagandystów. Zdaniem Andrija Jusowa, rzecznika ukraińskiego wywiadu wojskowego, doniesienia o zgonie autokraty były właśnie taktyką Moskwy.

Plotki o śmierci Putina rozpowszechniał Kreml? "Chcieli sprawdzić reakcje" 

Jego zdaniem Kreml chciał w ten sposób umocnić swoją kontrolę nad krajem i społeczeństwem. - W ten sposób imperium zbudowane na pracy tajnych służb uczy się, jak dalej rządzić - powiedział Jusow, cytowany przez Daily Mail.

Redakcja poleca

Dodał też, że Kreml chciał w ten sposób sprawdzić reakcję Rosjan na doniesienia o śmierci Putina. - Podstawowym celem fałszywych informacji jest sprawdzenie, jak społeczeństwo reaguje pod względem liczbowym i dynamicznym. Druga sprawa to przyjrzenie się, jak przyjmą to konkretne jednostki, elity i media - mówił. 

Pieskow zaprzecza medialnym doniesieniom

Mimo wszystko, doniesienia o śmierci Władimira Putina odbiły się szerokim echem w światowych mediach. To z kolei musiało wywołać reakcję Kremla. Dmitrij Pieskow, komentując te informacje zapewnił, że u prezydenta "wszystko w porządku". - Te historie należą do kategorii fake newsów, omawianych z godną pozazdroszczenia wytrwałością przez wiele mediów - mówił. 

Pieskow odniósł się też do informacji o tym, że rosyjski prezydent ma korzystać z sobowtórów. Również te doniesienia rzecznik Kremla zdementował. Co ciekawe, innego zdania w tym temacie są japońscy naukowcy. Eksperci w zakresie rozpoznawania twarzy i głosu przeprowadzili badania, z których wynika, że Władimir Putin ma co najmniej dwóch sobowtórów.

Źródło: Radio ZET/Daily Mail

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET