"Dziewczyna z igłą" z aż 11 Orłami. Nagrodę zdobyła również wrocławianka

2 min. czytania
11.03.2025 16:09
Obserwuj nas na Google

Gala 27. Orłów, Polskich Nagród Filmowych, za nami. Najwięcej - bo aż 11 statuetek - otrzymał film Magnusa von Horna "Dziewczyna z igłą". Jedna z nagród powędrowała w ręce wrocławianki Jagny Dobesz, która zaprojektowała scenografię.

"Dziewczyna z igłą"
fot. Łukasz Bąk/Materiały prasowe
  • "Dziewczyna z igłą” w reżyserii Magnusa von Horna otrzymała aż 11 Orłów podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych
  • Jedna ze statuetek - za najlepszą scenografię - powędrowała do wrocławianki Jagny Dobesz
  • Artystka przyznała, że na planie filmowym pomogła jej przede wszystkim "czysta wyobraźnia rzeźbiarki"

"Dziewczyna z igłą" zgarnęła aż 11 statuetek

W poniedziałek w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się uroczysta gala 27. Polskich Nagród Filmowych Orły. O tym, do kogo w tym roku trafiły prestiżowe statuetki, zdecydowały głosy blisko 1000-osobowej Polskiej Akademii Filmowej oddane w tajnym głosowaniu przeprowadzanym przez wiodącą na świecie doradczą firmę PwC - tę samą, która odpowiada za przebieg głosowania Amerykańskiej Akademii Filmowej przyznającej Oscary. W tym roku tytuł Najlepszego Filmu 27. Orłów, Polskich Nagród Filmowych Orły, zdobył film "Dziewczyna z igłą" w reżyserii Magnusa Von Horna wyprodukowany przez Lava Film i Nordisk Film Creative Alliance.

Hitowa polsko-szwedzko-duńska koprodukcja, kręcona m.in. we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku zdobyła łącznie 11 Orłów na 13 nominacji. Film Magnusa von Horna został nagrodzony w kategoriach: Najlepszy Film, Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Scenariusz, Najlepsza Główna Rola Kobieca, Najlepsze Zdjęcia, Najlepsza Muzyka, Najlepsza Drugoplanowa Rola Kobieca, Najlepszy Montaż, Najlepsza Scenografia, Najlepsze Kostiumy i Najlepsza Charakteryzacja. Warto podkreślić, że nagroda za scenografię trafiła w ręce wrocławianki Jagny Dobesz, absolwentki wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artystka wyczarowała z Wrocławia i innych miejsc na Dolnym Śląsku Kopenhagę tuż po I wojnie światowej. To niejedyne jej osiągnięcie; wcześniej jej scenografia zdobyła również Excellence Award podczas gali Europejskich Nagród Filmowych.

"Pomogła czysta wyobraźnia rzeźbiarki"

O swojej pracy i wyzwaniach na planie Jagna Dobesz opowiedziała w wywiadzie ze stycznia. W rozmowie z portalem Wroclaw.pl artystka przyznała, że w pracy pomaga jej pasja. - To właśnie rzeźba nauczyła mnie patrzenia na formy, kształty, struktury. Na planie filmowym jest potrzebna i wiedza, i technologia, i znajomość np. rysowania mebli, ale mnie pomogła przede wszystkim czysta wyobraźnia rzeźbiarki - przyznała Dobesz. W pracach przy filmie "Dziewczyna z igłą" artystka skupiała się przede wszystkim na atmosferze, tak, by jak najlepiej oddać mroczną aurę Kopenhagi z okresu I wojny światowej. 

- Skupiliśmy się na atmosferze tamtego okresu, która tworzy tło dla głównej bohaterki, Karoline, pracownicy kopenhaskiej fabryki tekstyliów. To bardzo depresyjny, mroczny, brudny i osaczający świat dla kobiety, która zaszła w ciążę i została wyrzucona, jak zbędny przedmiot, który spadł z fabrycznej taśmy. [...] Wszystkie budynki, jakie zobaczymy na ekranie, kręciliśmy w Łodzi, we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, co - jako wrocławiankę - też bardzo mnie cieszy - dodała Jagna Dobesz w udzielonym wywiadzie. 

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET