Polska obraziła członków Komisji Weneckiej? "Liczne obraźliwe zarzuty"

Bez udziału delegacji polskiego rządu Komisja Wenecka przyjmie w piątek opinię o nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Przewodniczący Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio tuż przed rozpoczęciem posiedzenia wyraził z tego powodu ubolewanie.

W rozmowie z dziennikarzami przed inauguracją dwudniowej sesji plenarnej Buquicchio powiedział, że po raz pierwszy zdarzyło się, aby delegacja rządu nie przyjechała na obrady. Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy.

Ujawnił następnie, że strona polska wysłała uwagi pisemne do przedstawionego jej projektu opinii. - Komisji było bardzo przykro z powodu tonu tych uwag, ponieważ były w nich także liczne obraźliwe zarzuty pod adresem komisji: nieuczciwości i niekompetencji - oznajmił. Podkreślił, że nic takiego nigdy wcześniej się nie wydarzyło.

Buquicchio dodał, że organowi RE, który doradza 61 krajom, "należy się szacunek", ponieważ - jak przypomniał - zadaniem KW jest "promowanie demokracji". Szef KW zaznaczył, że jest mu "bardzo, bardzo przykro", że strona polska nie przyjechała na obrady.

Ponadto Buquicchio ogłosił po czwartkowych wstępnych rozmowach, że być może przygotowany projekt opinii na temat ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zostanie uzupełniony o pewne poprawki.

Jakie jest stanowisko Polski?

Opinia Komisji Weneckiej w sprawie uchwalonej w lipcu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest nierzetelna i jednostronna, zawiera też błędy rzeczowe - oceniła strona polska w stanowisku wobec projektu opinii, do którego dotarła PAP. Według strony polskiej, Komisja nie działała bezstronnie i apolitycznie.

Według stanowiska polskiej strony, opinia Komisji Weneckiej w sprawie ustawy o TK powiela błędy opinii z 11 marca 2016 r., wzmacnia je i usiłuje w ten sposób wywrzeć presję na rząd "w celu potwierdzenia bezprawnych działań TK".

"Opinia jest nierzetelna, jednostronna, niepogłębiona i zawiera błędy rzeczowe. Wykracza też poza zakres wyznaczony we wniosku o zbadanie sprawy. Ujawnia także jednoznacznie polityczne zaangażowanie ekspertów, przygotowujących tekst po stronie opozycji" - czytamy w stanowisku.

Jak w nim oceniono, "Komisja Wenecka nie jest w stanie zagwarantować opinii na wystarczającym poziomie merytorycznym, nie działała bezstronnie i apolitycznie". "Dlatego efekt jej pracy budzi graniczące z pewnością wątpliwości, co do jej rzetelności. Pokazuje ukryty cel polityczny – wsparcie opozycji i bezprawnych działań prezesa TK w kwestii wskazania kandydatów na przyszłego prezesa TK" - podkreślono w stanowisku.

Według polskiej strony, w świetle ocen "odnoszących się do stronniczego i wadliwego prawnie projektu opinii, rząd wątpi w celowość dalszej współpracy z Komisją Wenecką w tym aspekcie". "Rząd pozostaje na stanowisku, że problem, jako należący do spraw wewnętrznych Polski, zostanie rozwiązany przez Sejm przy współpracy z innymi organami państwa" - czytamy w stanowisku.

Radio ZET/PAP/MT

Więcej: