Obserwuj w Google News

Dobrowolny ZUS. Nowy rząd: będziemy to realizować

2 min. czytania
07.12.2023 14:09
Zareaguj Reakcja

Dobrowolny ZUS – taką obietnicą przyciągała do siebie wyborców Trzecia Droga. Po wyborach okazało się, że propozycja została „nadinterpretowana” i bardziej powinno myśleć się o niej jako o „wakacjach od ZUS”. O przyszłość rozwiązania w audycji „Gość Radia ZET” został zapytany Krzysztof Hetman z PSL, typowany na nowego ministra rozwoju.

Wlodzimierz Czarzasty, Barbara Nowacka, Donald Tusk, Borys Budka, Cezary Tomczyk, Agnieszka Pomaska
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Dobrowolny ZUS to wymarzony prezent wielu przedsiębiorców, którzy deklarują chęć samodzielnego zapewnienia sobie wiktu i opierunku na lata senioralne, rezygnując z emerytury z ZUS i tym samym opłacania składek. O sprawę walczy od lat Rzecznik MŚP, Trzecia Droga poruszyła ją podczas kampanii wyborczej, ale po ogłoszeniu zdobycia większości przez KO, TD i Lewicę temat tajemniczo przycichł. - Nie wycofaliśmy się. To jakieś nieporozumienie – zapewnił Krzysztof Hetman w Radiu ZET.

Dobrowolny ZUS? „Nie wycofaliśmy się”

Krzysztof Hetman, który w odpowiedzi na pytanie Bogdana Rymanowskiego „nie zaprzeczył”, że „istnieje możliwość”, że zostanie ministrem rozwoju, wytłumaczył także, co dzieje się z obietnicą dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców.

Oglądaj

Polityk przekazał, że sprawa będzie głęboko analizowana wraz z koalicjantami. – Zobaczymy, jaki jest stan kasy państwa, budżetu państwa – stwierdził Hetman. Dobrowolny ZUS przez przedsiębiorców rozumiany był jako możliwość całkowitego zrezygnowania z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, po wyborach od zwycięskiej koalicji można było usłyszeć, że chodziło raczej o zwolnienie z opłacenia składki za dany miesiąc.

- Będziemy to realizować, mówię to z pełną odpowiedzialnością. Ten punkt program, tak samo jak inne, zostanie zrealizowany, ale nie mogę w tej chwili powiedzieć, na jakich dokładnie zasadach – zadeklarował gość Bogdana Rymanowskiego. Dobrowolny ZUS mógłby zachwiać filarami systemu emerytalnego: gdyby przedsiębiorcy przestali opłacać składki, zabrakłoby pieniędzy na wypłaty obecnych świadczeń.

Redakcja poleca

- Potrzebujemy rozmowy, także z naszymi partnerami, przedsiębiorcami, samozatrudnionymi, mamy bardzo dużo zrzeszeń przedsiębiorców, chcemy się z nimi spotkać, porozmawiać, zobaczyć, jaki jest stan państwa, i przedstawimy określony projekt – stwierdził Krzysztof Hetman.

- Ja bym zastanowił się nad małym ZUS-em plus, który opłaca się znacznie bardziej, niż wakacje od składek. Cóż to jest jeden miesiąc ulgi, skoro przez kolejne 11 miesięcy przedsiębiorca będzie musiał płacić, niezależnie od tego, czy ma zysk, czy ponosi straty. W mojej ocenie mały ZUS plus powinien być dostępny z tylko jednym ograniczającym warunkiem: dochodowym. Jeżeli w działalności gospodarczej nie przekraczam odpowiednio ustalonego poziomu dochodu, to mogę skorzystać właśnie z małego ZUS-u plus i mogę to robić cały czas, dopóki nie zacznę zarabiać więcej – przekonywał w podcaście „Biznes. Między wierszami” Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap