Ksiądz zaciągnął nastolatkę do sauny i zgwałcił? Abp Głódź go przeniósł

16.12.2019 11:37
Gdańsk. Ksiądz zgwałcił nastolatkę w saunie i na plebanii? Michał L. oskarżony
fot. Michal Wozniak/East News

Ksiądz Michał L. z Gdańska został oskarżony o dwukrotne zgwałcenie swojej 17-letniej parafianki. Gdy jej matka zawiadomiła o sprawie kurię, abp Sławoj Leszek Głódź przeniósł duchownego do innej parafii. Tymczasem według prokuratury dowody przeciwko niemu są bardzo mocne.

Ksiądz Michał L. miał zgwałcić 17-letnią wówczas parafiankę w 2011 roku, gdy był jeszcze wikariuszem w parafii Matki Boskiej Bolesnej w Gdańsku. Jak przekazał mec. Patryk Łukasiak, pełnomocnik pokrzywdzonej Agnieszki, dziewczyna miała zostać zgwałcona po raz pierwszy na plebanii. Za drugim razem – zgodnie z jej relacją – pod pretekstem przeprosin ksiądz zwabił ją do sauny, gdzie ponownie zgwałcił.

Michał L. był duchownym znanym i lubianym przez parafian. On sam cenił sobie szczególnie pracę z młodzieżą, której też wielokrotnie organizował wyjazdy.

Ksiądz oskarżony o gwałt przeniesiony do innej parafii

Zdaniem prawnika kuria doskonale wiedziała o sprawie. Gdy kilka lat temu matka dziewczyny powiadomiła ją o gwałcie, abp Sławoj Leszek Głódź przeniósł Michała L. do innej parafii. - Według mojej wiedzy oskarżony już wcześniej był przenoszony, także w związku ze sprawami karnymi. Chodziło o podbieranie z tacy. Pełnił posługę w Rumi, Wejherowie, oraz Żukowie – powiedział mec. Łukasik cytowany przez „Fakt”.

Zobacz także

Śledztwo ruszyło w 2018 r. Zawiadomienie do prokuratury w sprawie Michała L. złożył wtedy inny ksiądz, któremu pokrzywdzona opowiedziała, co stało się w 2011 roku.

Duchowny został zatrzymany 5 września tego roku. 36-letni dziś duchowny przebywa w areszcie. Jest oskarżony o "doprowadzenie pokrzywdzonej przemocą do obcowania płciowego". W ubiegły piątek stanął przed Sądem Rejonowym w Gdańsku. Nie przyznał się do winy. Tymczasem zdaniem prokuratury dowody na jego winę - zeznania świadków i opinie biegłych  - są mocne.

Pełnomocnik ks. Michała L. przekonuje, że rozstrzygnięcie sprawy wcale nie jest takie jasne. To mecenas Janusz Masiak z kancelarii Hebel, Masiak i Wspólnicy, która przez lata reprezentowała archidiecezję gdańską. On sam reprezentuje też ks. Rafała Sawicza, czyli duchownego, o którym zrobiło się głośno przy okazji afery z „taśmami Kaczyńskiego” i spółki Srebrna, a który na polecenie prezesa PiS miał otrzymać 50 tys. zł.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt/trojmiasto.wyborcza.pl