`

84-latek umierał na ulicy. Nikt nie zatrzymał się, by mu pomóc

2 min. czytania
30.01.2020 10:31
Obserwuj nas na Google

84-letni mężczyzna przewrócił się i zmarł na jednej z ulic w Gliwicach. Żaden z przechodniów, ani kierowców nie udzielił starszemu człowiekowi pomocy. Zrobili to dopiero strażnicy miejscy. Mimo wielu prób reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować.

śmierć w Gliwicach
fot. Policja Gliwice

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tragiczne wydarzenie miało miejsce we wtorek ok. godz. 11 na placu Piastów w Gliwicach. 84-letni mężczyzna, przechodząc przez przejście dla pieszych, w pewnej chwili złapał się za klatkę piersiową i upadł.

14-latek zadźgał nożem macochę. Zaplanował atak, inspirował się innymi zabójcami

Jak podaje gliwicka policja, mijały minuty, a nikt z przechodniów i kierowców nie zatrzymał się, aby udzielić mężczyźnie pomocy. „To centrum miasta, wokół byli ludzie, na światłach stały samochody. Nikt nie przystąpił do akcji ratowania nieprzytomnego człowieka” – czytamy w komunikacie.

ZOBACZ TAKŻE: Omdlenie: pierwsza pomoc. Co zrobić, gdy ktoś zemdleje?

Na miejscu zjawił się patrol straży miejskiej, który akurat znajdował się najbliżej. Funkcjonariusze wiedzieli, co robić, przenieśli mężczyznę w bezpieczne miejsce, na tzw. wysepkę, i natychmiast przystąpili do reanimacji. Prowadzili ją nieprzerwanie, aż do przyjazdu karetki pogotowia. Niestety, nie udało się uratować życia 84-latka.

Zwłoki 64-latka na schodach kamienicy. W mieszkaniu był jego wycieńczony pies

Policja zwraca uwagę, że ten przypadek pokazuje, jak reaguje tłum. Każdy oczekuje, że to ktoś inny przystąpi do udzielania pomocy, że przyjadą odpowiednie służby.

WAŻNE: Jak przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową? 

- Musimy wyrobić w sobie przekonanie: w chwili zatrzymania czynności życiowych osoby znajdującej się obok nas natychmiast rozpoczynamy resuscytację oddechowo-krążeniową (przynajmniej masaż serca - uciskanie klatki piersiowej). Nie powinno się jej przerywać do przyjazdu karetki – informuje Policja w Gliwicach.

12-letnia Olivia Głębocka nie żyje. Od 6 lat walczyła z ciężkim nowotworem

Wyślij ten artykuł Messengerem do znajomych - oni też powinni to wiedzieć

RadioZET.pl/ Policja Gliwice

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET