Zamknij

Zmarł powstaniec Edmund Baranowski. "Zawsze można było na niego liczyć"

30.12.2020 16:46
Edmund Baranowski
fot. Jan Bielecki/East News

Edmund Baranowski, ps. "Jur", nie żyje. Uczestnik Powstania Warszawskiego z batalionu Miotła, były wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Sekretarz Generalny Rady Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie” miał 95 lat.

Edmund Baranowski był b. wiceprezesem Związku Powstańców Warszawskich oraz Sekretarzem Generalnym Rady Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. O śmierci powstańca poinformowało w środę Muzeum Powstania Warszawskiego.

"Takich informacji wolelibyśmy nigdy nie przekazywać... Zmarł Edmund Baranowski, ps. "Jur" - Powstaniec Warszawski z Batalionu Miotła, były wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Sekretarz Generalny Rady Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”, członek Rady Powierniczej Muzeum Powstania Warszawskiego, wielki popularyzator wiedzy o Powstaniu. A przy tym wszystkim Pan Edmund był naprawdę jednym z największych przyjaciół pracowników i wolontariuszy Muzeum Powstania Warszawskiego. Zawsze można było na niego liczyć... Będzie nam Pana bardzo brakowało. Cześć jego pamięci!" - poinformowało w środę Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zobacz także

Edmund Baranowski, pseudonim "Jur", nie żyje. "Smutna wiadomość w końcówce trudnego roku"

Bohatera Warszawy pożegnał także prezydent Rafał Trzaskowski. "Smutna wiadomość w końcówce trudnego roku. 29.12 odszedł Edmund Baranowski "Jur". Od urodzenia związany z Warszawą. Dla stolicy walczył, biorąc udział w Powstaniu Warszawskim. Kawaler licznych odznaczeń państwowych i miejskich, aktywny działacz kombatancki. Cześć Jego pamięci!" - napisał na Twitterze włodarz stolicy.

Edmund Baranowski urodził się 22 września 1925 w Warszawie. Od czerwca 1941 był żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Przyjął pseudonim „Jur”. Podczas powstania warszawskiego walczył początkowo w stopniu plutonowego podchorążego w Batalionie Miotła Zgrupowania Radosław. Był żołnierzem plutonu Powstańczych Oddziałów Specjalnych "Jerzyki", od 12 sierpnia walczył w Batalionie Czata 9. Przeszedł szlak bojowy od Woli przez Muranów, Stare Miasto, Czerniaków do Śródmieścia. 15 września został ranny na Czerniakowie. Odznaczony za męstwo Krzyżem Walecznych oraz awansowany na podporucznika Armii Krajowej.

Baranowski wspominał, że w jego pamięci pozostają dramatyczne momenty z czasu powstania warszawskiego. - Ostatnie dni walki na Starym Mieście, kiedy już się wycofujemy i jesteśmy w drodze do kanału. Kompletowano grupy po 30-40 żołnierzy, a równocześnie obok nas mijamy leżących, ciężko rannych kolegów, ciężkie rany brzucha, amputacja rąk, nóg, ale oni jeszcze liczą, że mogą być uratowani i proszą nas: "nie odchodźcie" - opowiadał PAP. - A przecież wiadomo, że odejdziemy i musimy ich zostawiać, bo pociski granatników padają coraz bliżej i za chwilę znajdziemy się w sytuacji naszych rannych kolegów. Także to jest taki obraz, który utrwalił mi się na całe życie. Rozstanie z przyjaciółmi na zawsze - relacjonował.

Edmund Baranowski był kawalerem Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (28 sierpnia 2009). Odznaczono go także Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (9 lipca 1999), Krzyżem Walecznych (1944) i Warszawskim Krzyżem Powstańczym Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości (30 lipca 2019).

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP