Zamknij

Dr Joanna Heidtman: Pracujemy ponad normę. Prowadzi to do przedwczesnych zgonów

Jakub Plecha
25.05.2021 15:57
Joanna Heidtman
fot. Facebook Joanna Heidtman

- Pracujemy zdecydowanie za dużo. Zgodnie z kodeksem powinniśmy w pracy spędzać 40 godzin tygodniow, a średnia w naszym kraju wynosi 55 - mówiła dr Joanna Heidtman w Radiu ZET. Psycholog podkreśla, że na tle innych krajów europejskich nie wypadamy pod tym względem zbyt dobrze. Z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że przepracowanie może powodować ponad 700 tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie.

- Pracujemy zdecydowanie więcej niż wymagają normy. Ma to związek z nadgodzinami czy podejmowaniem pracy na kilku etatach - zauważa gość Radia ZET. Dr Joanna Heidtman podkreśliła, że w krajach zamożniejszych liczba przepracowanych godzin maleje. - Polska do tego grona jeszcze nie należy. Wydajność pracy powiązana jest z innowacyjnością. W Polsce brakuje połączenia nauki z biznesem, który wpływa na zakres pracy w ciągu np. tygodnia - dodała.

Joanna Heidtman: Przez pandemię pracujemy jeszcze więcej

Prowadząca "Gościa Radia ZET", Agnieszka Kołodziejska zapytała naszego wtorkowego eksperta czy pandemia koronawirusa i praca zdalna również na wpływ na wymiar pracy. - Przez pracę w warunkach domowych trudno wygospodarować przerwę. Skoro bycie w pracy równa się z przebywaniem w domu, to zaczęło panować przeświadczenie, że możemy odbierać telefon od przełożonego w godzinach wieczornych - alarmowała psycholog.

Według raportu WHO skutkiem przepracowania coraz częściej są choroby układu krążenie: udar mózgu, zawały, ale również cukrzyca. - Wiele osób, które zbyt dużo czasu spędzają w pracy nie mają czasu na zregenerowanie organizmu, relaks i sen - podkreśla dr Joanna Heidtman. Jej zdaniem, brakuje nam również czasu na odpowiednią profilaktykę zdrowotną czy aktywność fizyczną. - Nie wierzę, że dwutygodniowy urlop nad morzem pozwoli na regenerację organizmu. To tak nie działa, kiedy zaharowujemy się praktycznie przez cały rok - dodała.

- Jeżeli praca jest bliska naszej pasji to duże zmęczenie fizyczne czy obciążenie emocjonalne nie jest tak bardzo odczuwalne. To nie oznacza, że "praca marzeń" uchroni nas przed przepracowaniem i problemami fizycznymi - podkreśla gość Radia ZET. Pytana przez Agnieszkę Kołodziejską o pracoholizm, odpowiada: - To uzależnienie jak każde inne. Jest naprawdę trudne do rozpoznania przez nas samych. To społecznie akceptowalny problem. W niektórych środowiskach powszechnością jest to, że pracujemy ponad normę. Pracoholik potrafi odczuwać niepokój nawet gdy ma urlop - dodaje.

RadioZET.pl