Zamknij

Adam Kornacki: Czas przywrócić przemysł motoryzacyjny w Polsce

Jakub Plecha
18.05.2021 16:37
Adam Kornacki: Czas przywrócić przemysł motoryzacyjny w Polsce
fot. Facebook Adam Kornacki

- Musi jeszcze upłynąć sporo czasu zanim zaczniemy produkować samochody elektryczne w Polsce - mówił Adam Kornacki w Radiu ZET. Zdaniem dziennikarza motoryzacyjnego to jest dobry moment na przywrócenie polskiego przemysłu motoryzacyjnego. - Stworzyć samochód to nie jest problem, trudniej budować markę. To będzie fantastyczne wyzwanie dla producentów Izery, czyli polskich samochodów elektrycznych - dodał.

Adam Kornacki przyznaje, że tak wysokie ceny “elektryków” są niezrozumiałe. - Konstrukcja samochodu elektrycznego jest bardzo prosta. Nie ma w nim skrzyni biegów, alternatora, rozrusznika czy płynów hydraulicznych - stwierdził gość Radia ZET. Jego zdaniem musimy zadbać o środowisko i zatrzymać efekt cieplarniany dzięki np. samochodom napędzanych prądem. - W Unii Europejskiej tylko 5 proc. emisji dwutlenku węgla pochodzi z transportu lądowego. My w tych spalinowych osobóweczkach jesteśmy maleńkim ziarenkiem, które ma na to wpływ. [...]  Napęd spalinowy to prawdziwy dinozaur, który istnieje od ponad 120 lat i to się musi kiedyś skończyć - dodaje.

Pytany przez Roberta Karpowicz czy samochody spalinowe w najbliższym czasie znikną z dróg, odpowiada: - Nie chcę w to wierzyć. Jeżdżę elektrykiem od pięciu lat, ale przestaje mi się podobać wizja całkowitego wymarcia spalinówek. Adam Kornacki przyznaje, że samochody elektryczne są efektywne, szybkie i proste w konstrukcji, jednak na ten moment jazda takim samochodem w długie trasy to męczarnia. - To nie jest czas, żeby te samochody eksploatować w dalekich trasach. Mój elektryk najdalej był 60 km od domu. Umasowienie tego typu samochodów wymaga przede wszystkim kwestii prawnych. Ceny muszą być tańsze. Potrzeba też odpowiedniej infrastruktury, której na razie brakuje - dodaje gość radia ZET.

Adam Kornacki w Radiu ZET: Samochody wodorowe to jeszcze utopia

Gość Radia ZET przyznaje, że na ten moment trudno przewidzieć przyszłość motoryzacji na świecie. - Samochody wodorowe to jeszcze utopia. Wiem, że pracę nad tą technologią jeszcze trwają. Ostatnio czytałem na temat tankowania tego typu samochodów na stacjach. Nie będzie można podjeżdżać sobie jeden po drugim do dystrybutora i tankować auto. Potrzeba czasu na wyrównanie poziomu wodoru i tak naprawdę wystarczy go do zatankowania jedynie trzech autobusów w ciągu dnia - zdradził Adam Kornacki.

- Jesteśmy w pełni gotowi do umasowienia aut elektrycznych na krótkich trasach. Powinniśmy wprowadzić śmieciarki napędzane prądem, czy chociażby auta ciężarowe, które obsługują hurtownie - ocenia gość Radia ZET. Dziennikarz motoryzacyjny zauważa, że ceny prądu przeznaczonego dla aut elektrycznych rosną. - Na samym początku ładowanie elektryka było darmowe. Wystarczyło podjechać pod Pałac Kultury, wpiąć kabel i już. Do tej pory, kiedy ładowałem auto w domu, to 100 km kosztowało mnie osiem złotych, a dzisiaj ta cena będzie dużo droższa - mówił Adam Kornacki.

Gość Radia ZET przyznaje, że auta elektryczne są idealnie przystosowane do jazdy po mieście. - Im więcej zatrzymań na światłach czy niskich prędkości, tym samochody elektryczne sprawują się lepiej. Jednak wykańcza je długa jazda ze stałą prędkością. Wówczas ich zasięg spada - przyznaje Adam Kornacki.

Adam Kornacki w Radiu ZET: Przyszłość motoryzacji? Pełna automatyzacja

- Wydaje mi się, że będziemy przemieszczać się autonomicznie. Całą pracę będą wykonywały za nas urządzenia elektryczne - mówił gość Radia ZET. Jak zauważa, autonomizacja jest w pięciostopniowej skali, a na ten moment jesteśmy na drugim poziomie. - Możemy jechać z prędkością, która sama dostosuje się do poprzedzającego pojazdu. Jednak nie możemy oderwać się od obserwowania drogi, czytać książki czy odwrócić się w fotelu. To jest przyszłość motoryzacji. Według ekspertów przy pełnej automatyzacji ma być mniej wypadków i transport będzie bezpieczni - dodał.

RadioZET.pl