Zamknij

Wiceszef MON Marcin Ociepa: Karetki wojskowe będą służyć obywatelom

Jakub Plecha
03.09.2021 16:40
Marcin Ociepa
fot. Albert Zawada/PAP

- Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł wystąpił z wnioskiem [o oddelegowanie żołnierzy Wojska Polskiego do obsady karetek - red.]. W wielu przypadkach Ministerstwo Obrony Narodowej odpowiada pozytywnie na prośby wojewodów. Państwo nie może się zatrzymać, musi działać skutecznie i to obiecaliśmy jako rząd - mówił wiceszef MON Marcin Ociepa w Radiu ZET.

- Posiadamy Wojskową Służbę Zdrowia, którą tworzy wyspecjalizowana kadra medyczna. Mamy szpitale wojskowe i karetki wojskowe. One będą służyć obywatelom - zapewnił wiceminister obrony narodowej. Marcin Ociepa zaznaczył, że karetki wojskowe wielokrotnie służyły już społecznościom lokalnym. - Taka możliwość jest również w Warszawie - dodał.

- Pomoc ze strony wojska wobec służby medycznej będzie ustalana na bieżąco - podkreślił wiceszef MON. Marcin Ociepa zapewnił, że ministerstwo będzie odpowiadało na potrzeby zdrowotne obywateli. -Trudno być recenzentem innych ministrów, ta kwestia dotyczy Ministerstwa Zdrowia, jednak mogę zapewnić pomoc ze strony MON - podsumował Gość Radia ZET.

"Spodziewamy się prowokacji ze strony Białorusi lub Rosji"

- Mamy do czynienia z bardzo poważną i bezprecedensową sytuacją. Z jednej strony są to ćwiczenia wojskowe służby rosyjskiej, które będą wykorzystywały białoruskie poligony, z drugiej natomiast widzimy, że te dwa reżimy postanowiły sięgnąć po “żywą broń” i z imigrantów uczynić oręż wobec państw Zachodu - tak wprowadzenie stanu wyjątkowego we wschodniej części kraju komentował w Radiu ZET wiceszef MON Marcin Ociepa. Jak podkreślił, polski rząd spodziewa się prowokacji ze strony Białorusi lub Rosji.

Marcin Ociepa przyznał, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest coraz bardziej napięta, a wprowadzenie stanu wyjątkowego jest kolejnym instrumentem do zapewnienia bezpieczeństwa kraju. - W tym momencie wszystkie próby nielegalnego przekroczenia granicy są przechwytywane. Nie dajemy się prowokacjom ze strony Aleksandra Łukaszenki, ale jeżeli dojdą do tego ćwiczenia wojskowe, to ta sytuacja może rozwinąć się w różnych kierunkach - zaznaczył wiceszef MON.

Pytany przez prowadzącą Joannę Komolkę o możliwość przeniknięcia żołnierzy rosyjskich na teren Polski, odpowiada: “Nie mogę ujawnić takich informacji. Jednak nieraz w historii ćwiczenia wojskowe przeistaczały się w konflikty zbrojne. Jesteśmy przygotowani na prowokację. Mogą to być żołnierze lub “Zielone ludziki” albo paramilitarne formacje”.

- Wszystkie prowadzone przez nas działania odbywają się w ramach prawa międzynarodowego. Przede wszystkim alarmujemy naszych partnerów z NATO i UE. Komisja Europejska stanęła po stronie Polski wobec grupy imigrantów, którzy są na naszej granicy. Szczelność granic jest warunkiem bezpieczeństwa państwa - podkreślił Gość Radia ZET.

Nic nie wskazuje na przedterminowe wybory parlamentarne

- Cały czas troszczymy się o to, co zrobić, żeby zwiększyć zaufanie społeczne do naszego rządu. Następnie chcemy wygrać wybory [parlamentarne - red] w 2023 roku i ta kwestia zajmuje mnie bardziej, niż stanowiska - mówił Marcin Ociepa w Radiu ZET. Wiceszef MON przyznał, że odejście z rządu Jarosława Kaczyńskiego jest prawdopodobne.

- Nic nie wskazuje na to, że wybory odbędą się wcześniej. To są kwestie życzeniowe. Wiem, że w Polsce są politycy tj. Jarosław Gowin i Szymon Hołownia, którzy chcieliby przedterminowych wyborów - ocenił wiceszef MON.

Marcin Ociepa podkreślił istotną rolę, która pełni Jarosław Kaczyński w ramach Zjednoczonej Prawicy. - Jest on liderem całego obozu, odpowiada za wiele procesów związanych z przygotowaniem do wyborów. Swoją rolę traktuje służebnie, zarówno wobec państwa, jak i obozu politycznego - podkreślił Gość Radia ZET.

Pytany przez prowadzącą Joannę Komolkę o rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim ws. rekonstrukcji rządu, odpowiedział: “Premier poprosił mnie o kontynuowanie pracy w Ministerstwie Obrony Narodowej. Padło pytanie o możliwość pracy w innym resorcie, jednak nie chodziło o Ministerstwo Rozwoju, chodziło o zmianę ministerstwa i pracę jako sekretarz stanu. Jednak tej propozycji nie przyjąłem.”

RadioZET.pl