`

Ambasador USA w Polsce w Radiu ZET: Polskę mogły czekać gorsze scenariusze

4 min. czytania
14.11.2024 18:45
Obserwuj nas na Google

- Dobra wiadomość jest taka, że kiedy kończę powoli moją misję w Polsce, to wiemy, że ta kolektywna obrona działa. Polska jest bezpieczna. Mógłbym sobie wyobrazić wiele gorsze scenariusze w ciągu tych ostatnich trzech lat, niż to, co się wydarzyło - powiedział “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. 

Maciej Bąk
fot. Radio ZET

Mark Brzezinski podkreślał, że “zwarzywszy na rolę Polski, na ryzyko, jakiego się podejmuje, wspierając Ukrainę”. - Polska jest korytarzem transportowym dla wielkiej ilości wsparcia, które trafia do Ukrainy. Polacy narażają się na ogromne ryzyko, również przyjmowali uchodźców i za to jesteśmy wam niezmiernie wdzięczni - mówił Brzezinski. 

Kontynuował, że “niektóre z tych wojsk USA są tutaj w stałych bazach”. Wskazywał, że wojska i amerykańskie “instalacje nie znikną, a ich obecność zwiększa bezpieczeństwo Polski i całego Zachodu”.  

- Obecność amerykańskich żołnierzy tutaj jest skuteczna, Rosjanie trzymają się z daleka. Chcę powiedzieć, że w ciągu ostatnich trzech lat mogło się wydarzyć wiele rzeczy, a Rosjanie trzymają się z daleka i to jest sukces - powiedział Brzezinski. 

Dodał, że “zespół prezydenta Trumpa niedługo przejmie władzę, będą podejmować własne decyzje, ale jestem przekonany, że prezydent Trump kocha Polskę, niezmiernie szanuje Polskę i chce, żeby Polska była bezpieczna”. 

- Ukraińcy wciąż dzielnie stawiają opór, a straty rosyjskie, choć tragiczne, to są na bardzo wysokim poziomie, więc nowa administracja amerykańska odziedziczy taki kontekst, taką sytuację, w której Ukraińcy wykazali się ogromnymi zdolnościami, ogromną odwagą oraz ogromnym zaangażowaniem na rzecz własnej suwerenności - mówił.  

Taką “sytuację odziedziczy, nowa administracja, amerykanie wybrali taki zespół, aby to on podejmował decyzje, więc zostawiam to im, uważam, że wszyscy dostrzegają te same rzeczy, że Ukraińcy wykazują się niezwykłą odwagą,i wykazywali się nią w ciągu ostatnich trzech lat”.  

Mark Brzezinski w Radiu ZET: Trump ma prawo nominować swoich ludzi, będę do końca rządów Bidena 

- Zamierzam pełnić swoją misję do ostatniej minuty ostatniego dnia administracji Bidena, ale później zakończę moją misję, kiedy Biden zakończy swoją kadencję, bo uważam, że prezydent Trump ma prawo do mianowania własnych osób - powiedział “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. 

Wskazał, że “Georgette Mosbacher jest dobrą przyjaciółką, chociaż pochodzimy z różnych partii politycznych”. - Nigdy nie spodziewałem się, że będę ambasadorem. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że spotka mnie taki zaszczyt bycia ambasadorem w Polsce- powiedział Brzezinski. 

- Przybycie do Polski to było spełnienie marzenia, o którym nawet nie wiedziałem, że je mam - mówił. - Zdradzę tajemnicę, mój nieżyjący już ojciec Zbigniew Brzeziński wiedział, że chciałem zawsze być ambasadorem i on powiedział: "Marek, będziesz kiedyś ambasadorem zagranicą, ale chyba nie w Polsce, dlatego, że masz polskie nazwisko, więc nie wyślą cię do Polski" - wspominał.  

- Oto jesteśmy, rozmawiamy w rezydencji ambasadora USA w Polsce pod koniec trzeciego roku mojej misji tutaj w Polsce, to jest spełnienie marzenia, to jest ambasada amerykańska, w której mamy 600 współpracowników, świetnie się spisują, jestem niezmiernie dumny z ich osiągnięć. Ich działania są niezwykle imponujące pod każdym względem - mówił. 

Wskazał, że “relacje polsko-amerykańskie są teraz najsilniejsze w historii, jestem z tego dumny”.  

Ambasador USA w Polsce w Radiu ZET: Będę w Polsce do końca rządów Bidena 

- Donald Trump mówił do Polonii, do swoich przyjaciół Polaków, powiedział, że kocha Polskę i jest zainteresowany tym, żeby pogłębić relacje Polski z Ameryką - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, przywołując niedawne spotkanie Donalda Trumpa z amerykańską Polonią, w której też uczestniczył.  

Wskazał: Patrzymy też na to, co Trump robił, Polska była jednym z pierwszych krajów, jakie odwiedził, za jego prezydentury zniesiono wizy dla Polaków, a właśnie Trump to zmieniał. - Jestem dumny z osiągnięć Bidena w Polsce, za jego administracji w Polsce jest stała baza wojsk USA, wczoraj otworzyliśmy bazę - przypomniał.  

- Wydarzenia w Redzikowie, to była istota polsko-amerykańskich relacji, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Baza jest niezwykle zaawansowane technologicznie, ten system ma chronić społeczność Zachodu - wskazywał Brzeziński. - Jesteśmy wdzięczni Polsce za goszczenie tego systemu - dodał, zaznaczając, że system ma bronić przez zagrożeniem, które może nadchodzić z różnych kierunków.  

Oglądaj

-Będę pełnić swoją funkcję w Polsce do końca pełnienia funkcji prezydenta USA przez Joe Bidena - powiedział Brzezinski. - Będziemy kontynuować swoją działalność dyplomatyczną w ramach administracji Bidena do końca stycznia - dodał i zaznaczył, że “relacje między krajami są w bardzo dobrym stanie, nigdy ta relacja nie była tak bliska i wzajemnie powiązania jak jest teraz”  

- Nie mamy nic przeciwko temu, że politycy Republikanów są w Polsce. Politycy spotykają się z grupami interesów, to jest naturalne - dodał zaś pytany o obecność w Warszawie Ryana D. McCarthy’ego, byłego sekretarza Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych, który pełnił swoją funkcję w trakcie poprzedniej kadencji Donalda Trumpa. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET