Mentzen doradzi Nawrockiemu? Zajączkowska: Trzeba współpracować. Nawrocki nie ma doświadczenia
- Takie spotkania są potrzebne. Karol Nawrocki chyba zostanie zaprzysiężony 6 sierpnia, mam takie wrażenie, ale jest też politykiem bez doświadczenia, więc każdy głos rozsądny w polityce będzie potrzebny, by ta prezydentura była odpowiedzialna - uznała Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji w "Popołudniowym Gościu Radia ZET".
Tłumaczyła, że “spotkanie Sławomira Mentzena z prezydentem elektem było być może po to, by ustalić szczegóły dalszej współpracy, każde dojrzałe ugrupowanie powinno wspierać prezydenta w tak kluczowych kwestiach jak bezpieczeństwo”.
- Takie spotkania są potrzebne. Nawrocki chyba zostanie zaprzysiężony 6 sierpnia, ale jest też politykiem bez doświadczenia, więc każdy głos rozsądny w polityce będzie potrzebny by ta prezydentura była odpowiedzialna - wskazała. - Być może prezydent Nawrocki skorzysta z naszych pomysłów - dodała.
Zaznaczała, że “od prezydenta wiele zależy, ma prawo weta”. - Trzeba współpracować z prezydentem, by móc przeprowadzać rozsądne zmiany w kraju - mówiła.
- Nie widzę nic złego absolutnie w tym, żeby rozmawiać z prezydentem. To pewna dojrzałość polityczna, której niektórym politykom bardzo brakuje - podkreśliła.
Dzisiejsze spotkanie Nawrockiego z Mentzenem to nie jedyna aktywność lidera Konfederacji. Rozmawiał dziś też z szefem MON. - Nie wiem, czego dotyczyło spotkanie Mentzena z Kosiniakiem-Kamyszem, nie znam szczegółów, a plotek nie będę komentować - zaznaczyła Zajączkowska.
Przypomniała, że “jest wiele głosów w PSL, że ten rząd powinien się zmienić”.
Zajączkowska w Radiu ZET: Tusk wchłonie koalicjantów. Oni bez niego nie istnieją
- Ja uważam, że Donald Tusk idzie starą taktyką, którą również szło Prawo i Sprawiedliwość, czyli pochłonięcia swoich koalicjantów - mówiła Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji w "Popołudniowym Gościu Radia ZET".
Tłumaczyła, że “mamy sytuację taką, że co prawda rząd Donalda Tuska nie powstałby bez Lewicy i bez Trzeciej Drogi, która już się rozpadła, ale też Trzecia Droga i Lewica nie istnieją politycznie bez Donalda Tuska, więc Donald Tusk, jeżeli będzie chciał stworzyć silne listy, to będzie chciał wciągnąć ich na swoje listy”.
- Z kolei te ugrupowania, jeżeli w ogóle będą chciały znaleźć się w Sejmie przy kolejnych wyborach, będą musiały wejść na listę koalicji - oceniła. - Tak mi się wydaje, że to wszystko zmierza w tym kierunku, że będzie w 2027 roku jedna lista - zaznaczyła.
Jej zdaniem “mało perspektywiczne są te ruchy, czy te ugrupowania, które teraz zostały na scenie politycznej”.
- Pamiętajmy, że Konfederacja jest trzecią siłą polityczną, ale Lewice wyprzedził nawet Grzegorz Braun - podsumowała.
Zajączkowska w Radiu ZET: Straż Graniczna robi za Ubera dla migrantów. Być może to rozkaz Siemoniaka
- Straż Graniczna i obawiam się, że również wewnątrz straży granicznej zaczynają się pojawiać głosy sprzeciwu. Po prostu robi za Ubera dla imigrantów i tych, którzy są nam przerzucani na granicę z Niemcami przewożą w głąb kraju, bo być może właśnie taki jest rozkaz ze strony ministra Siemoniaka - powiedziała Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji w "Popołudniowym Gościu Radia ZET".
Tłumaczyła, że “mamy sytuację, że migranci z naszej zachodniej granicy są przewożeni w głąb kraju do domu dziecka w Skierniewicach, to chyba coś jest nie tak. Kto wydał na to rozkaz? Kto tak kazał postąpić straży granicznej?”
- Przecież Straż Graniczna sama z siebie nie może podejmować takich decyzji. Straż Graniczna musi przestrzegać rozkazów wydawanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. No i właśnie pytanie, kto odpowiada za te rozkazy? Kto takie konkretnie rozkazy wydał Straży Granicznej, że tak ma postępować, że tych ludzi, którzy są na naszej zachodniej granicy podrzucani przez niemiecką policję czasami pod osłoną nocy są pakowani do samochodów i przewożeni w głąb kraju. To nie jest sytuacja nad którą Siemoniak ma kontrolę i dlatego powinien podać się do dymisji - mówiła Zajączkowska.
Oceniła, że rząd “może zamiast przygotowywać się, to się wreszcie weźmie do roboty i zaczną tą granicę kontrolować, bo mamy kilkadziesiąt osób dziennie przerzucanych przez naszą zachodnią granicę, od kilku do kilkudziesięciu osób, może tak”.
-Jest mnóstwo materiałów w internecie, które pokazują, że na granicy zachodniej jest coraz więcej migrantów. Ludzie w Zielonej Górze skarżą się, że coraz więcej migrantów chodzi po Zielonej Górze, jest po prostu im transportowanych właśnie przez granicę zachodni - wyjaśniała.
Podkreśliła, że jej zdaniem “Siemoniak nie ma absolutnie nad tym żadnej kontroli. MSWiA nie ma absolutnie nad tym żadnej kontroli”.
- Ja mówiłam, że kiedy skończy się proces wyborczy w Polsce, skończy się przemykanie oczu na to, że Polska nie uzupełnia dokumentów w związku z wdrażaniem paktu migracyjnego. Pakt migracyjny zaczyna wchodzić w życie - zaznaczyła.
Mówiła, że “teraz to wszystko opiera się na porozumieniu dublińskim, a za chwilę, za rok dosłownie, pakt migracyjny no wjedzie z pełnym impetem i będziemy musieli tych ludzi po prostu do siebie przyjmować albo będziemy za nich płacić”.
Rządzący “kłamią, że nie będziemy płacili kar w związku z tym, jeśli nie będziemy chcieli ich przyjmować. Kłamią. Nie ma absolutnie ani jednego zapisu, który zwalniałby Polskę z paktu migracyjnego”.
- Ja jestem w zespole w Parlamencie Europejskim, który zajmuje się wdrażaniem paktu migracyjnego, jestem jedynym polskim europosłem, który znajduje się w tym zespole, więc widzę jak oni rozmawiają poza kamerami. Tam nie ma czegoś takiego, że my jesteśmy zwolnieni z paktu migracyjnego. Oni tam decydują ewentualnie z jakich państw będziemy przyjmować tych migrantów, a z jakich nie - zdradziła.
Dodała, że “dążą do tego, żeby pakt migracyjny był jak najszybciej wdrażany, więc to, co mówi polski rząd, jest po prostu kłamstwem i to jest bardzo nieodpowiedzialne, bo przyjdzie lipiec 2026 roku i my się zderzymy z brutalną rzeczywistością, gdzie po prostu zapisy paktu migracyjnego będą nas obowiązywać”.
- Nie ma ani jednego zapisu, który by nas z tego paktu migracyjnego zwalniał - podsumowała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET