Ustawa incydentalna. Paprocka: Sprytny zabieg Hołowni. Przestraszył się
- Oczywistym jest, że prezydent, z którego inicjatywy uchwalono ustawę i kształtowano Izbę Kontroli Nadzwyczajnej, który stoi za w pełni legalnymi powołaniami sędziowskimi, teraz nie będzie zwolennikiem, takich regulacji, które są sprytnym wybiegiem Szymona Hołowni - oceniła Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Ustawa incydentalna zakłada, że o ważności wyborów prezydenckich zdecyduje skład 15 sędziów Sądu Najwyższego, którzy są najstarsi stażem. Ustawę poparł Sejm, teraz trafi do Senatu.
- Zgodnie z konstytucją, o ważności wyborów rozstrzyga Sąd Najwyższy, zgodnie z prawem obowiązującym, Izba Kontroli Nadzwyczajnej - przypomniała Paprocka.
Dodała, że “wszystkie orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej były respektowane. Mamy Sejm, Senat, w konsekwencji rząd, co do których SN nie stwierdził ważności? No nie żartujmy”
- Samorządowe, do PE, wcześniejsze prezydenckie wybory. Nikt nie kwestionował tych orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Nie pamiętam takiego, które by było kwestionowane i wzbudziło większe kontrowersje - dodała..
Uznała, że “problemy zaczęły się, kiedy PKW, konsekwentnie wykonując wszystkie orzeczenia teraz stwierdził, że tego nie zrobi wobec PiS. Teraz mamy ten ping-pong".
- Nie jest tajemnicą, że prezydent nie jest zwolennikiem inżynierii wyborczej na chwilę przed wyborami. A poza tym, czy ta ustawa naprawdę uspokoi sytuację, czy na pewno jedna strona sporu będzie respektować taką zmianę? - mówiła
Wskazała, że “odnosząc się do samej ustawy incydentalnej, trudno mi ogłosić decyzje prezydenta, jak ustawy nie ma”. - Oczywistym jest, że prezydent, z którego inicjatywy uchwalono ustawę i kształtowano Izbę Kontroli Nadzwyczajnej, który stoi za w pełni legalnymi powołaniami sędziowskimi, teraz nie będzie zwolennikiem, takich regulacji, które są sprytnym wybiegiem Hołowni - przekazała.
Szymon Hołownia “wystraszył się odpowiedzialności, którą PO, premier i minister Bodnar próbuje na niego przerzucić, że rzekomo to on miałby zdecydować czy przyjmie ślubowanie od nowego prezydenta czy nie”.
Trump w Polsce? Paprocka w Radiu ZET: Z naszej strony jest wola, by przybył
- To jest najlepsza wydaje się okazja do tego, aby skierować zaproszenie dla pana prezydenta Donalda Trumpa - zdradziła Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. Okazja to szczyt państw Trójmorza.
Szczyt Trójmorza ma się odbyć 28-29 kwietnia w Polsce. - Pan prezydent był gościem szczytu Trójmorza poprzedniego, które miało miejsce też w Polsce, jak wiadomo ten format przemieszcza się pomiędzy stolicami państw, które wchodzą w format Trójmorza i na pewno to jest ten moment, kiedy można by rozmawiać nie tylko o bezpieczeństwie, ale również o współpracy infrastrukturalnej - wyjaśniała Paprocka.
- Prezydent Trump jest tydzień urzędującym prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale pan prezydent Andrzej Duda wprost mówił, że to jest ta okazja, przy której bardzo dobrze, aby pan prezydent Trump zechciał przyjąć zaproszenie, że to by było bardzo dobre dla Polski, żeby pan prezydent Trump takie zaproszenie przyjął - wyjaśniała.
Przypomniała, “jak znam organizację tego typu wizyt prezydentów Stanów Zjednoczonych, to takie rzeczy potwierdza się naprawdę już na bardzo, bardzo bliski czas również ze względów bezpieczeństwa przed samym wydarzeniem”.
Zdradziła też, że “prezydent Duda rozmawiał o tym chociażby 11 listopada, kiedy pan prezydent Trump dzwonił z życzeniami na nasze Święto Niepodległości”.
Zaproszenie dla Dudy na zaprzysiężenie Trumpa?
- Prezydent Duda nie dostał zaproszenia na to zaprzysiężenie, ani na zaprzysiężenie pana prezydenta Bidena, ani żaden z polskich prezydentów nigdy takiego zaproszenia nie dostał, bo Amerykanie go po prostu nie wystosowują - przekazała Paprocka.
Dodała, że “nie ma oficjalnych zaproszeń i jak popatrzymy na zdjęcia to podczas samego zaprzysiężenia - głowy państw europejskich - nie pamiętam ani jednej. Więc jeżeli ktoś ma to zaproszenie i zostało ono skierowane, to ja bardzo zachęcam do tego, aby się, aby się takim zaproszeniem publicznie pochwalił”.
- Nie było zaproszenia, nie ma takiego zwyczaju. Żaden z polskich prezydentów na zaprzysiężeniu, żadnego z amerykańskich prezydentów w III Rzeczpospolitej nie był i tu myślę, że należy postawić przy tym temacie kropkę - podsumowała i dodała, że “zupełnie czym innym są oczywiście wizy bilateralne”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET