Zamknij

"Nie będziemy tego tak po prostu znosić". Rosja grozi Finlandii i Szwecji

16.05.2022 12:04

Rosja nie będzie tolerować decyzji Finlandii i Szwecji o przystąpieniu do NATO. - To kolejny poważny błąd o dalekosiężnych konsekwencjach. [...] Nie będziemy tego tak po prostu znosić - zagroził wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.

Sanna Marin i Magdalena Andersson
fot. Heikki Saukkomaa/Lehtikuva Oy/East News / AFP/East News

W poniedziałek w parlamencie Finlandii odbywa się debata nad rządowym wnioskiem o przyjęcie kraju do NATO. - Środowisko bezpieczeństwa Finlandii uległo zmianie w sposób nieodwracalny – powiedziała premier Sanna Marin. - Żądania Rosji oznaczają, że Rosja uważa, iż ma prawo do swoich stref wpływów i decydowania o nich - dodała.

Podobne stanowisko w niedzielę zajęła premier Szwecji oraz szefowa Partii Robotniczej - Socjaldemokraci Magdalena Andersson. - W Ukrainie wojska rosyjskie dokonują zbrodni wojennych, widzimy masowe groby i masowe gwałty. Nie wierzymy, że sytuacja zmieni się w najbliższej przyszłości. [...] Tego rodzaju agresja może być skierowana przeciwko Szwecji, dlatego potrzebujemy dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa, takich, jakie możemy uzyskać jako członek NATO - oceniła.

Rosja odpowiada Finlandii i Szwecji na chęć wejścia do NATO

Plany Szwecji i Finlandii o chęci przystąpienia do NATO skomentował wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. - Jest dla nas jasne, że bezpieczeństwo Szwecji i Finlandii nie zostanie wzmocnione w wyniku tej decyzji - powiedział, cytowany przez państwową agencję TASS. - Wszystko to jest odzwierciedleniem absolutnie fałszywego i wypaczonego postrzegania tego, co dzieje się na świecie, przez politycznie ukształtowane kręgi na Zachodzie, a w szczególności w krajach Europy Północnej. Szkoda, że poświęca się zdrowy rozsądek na rzecz jakiegoś urojonego przepisu mówiącego o tym, co należy zrobić w zaistniałej sytuacji - dodał.

Zdaniem Riabkowa decyzja Finlandii i Szwecji odniesie odwrotny do pożądanego skutek. W jego ocenie "ogólny poziom napięcia militarnego wzrośnie, zmniejszy się przewidywalność w tej sferze". – To kolejny poważny błąd o dalekosiężnych konsekwencjach - podkreślił. Przyłączenie dwóch kolejnych państw do NATO w oczach Kremla jest odbierane jako potencjalne zagrożenie. - To, w jakiej formie zapewnimy sobie bezpieczeństwo po zmianie tej ogólnej struktury NATO, to już osobna kwestia. Nie powinni mieć złudzeń, że będziemy to tak po prostu znosić - zagroził.

Polska należy do NATO od 12 marca 1999 roku. Tego samego dnia do Sojuszu Północnoatlantyckiego dołączyły też Węgry i Czechy. Obecnie liczy 30 członków.

Rosja grozi krajom spoza strefy NATO

Władimir Putin rozpętał wojnę w Ukrainie m.in. z powodu bierności państw NATO w stosunku do Rosji po aneksji Krymu czy braku jasnej deklaracji względem Ukrainy, która również chciała przystąpić do Sojuszu Północnoatlantyckiego. W trakcie inwazji przedstawiciele Kremla grozili także innym krajom, które są poza strefą NATO, m.in. Szwecji, Finlandii, Gruzji i Mołdawii.

Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

RadioZET.pl/PAP, Przemysław Molik, Daniel Zyśk/TASS/wprost.pl