Rachunki za prąd w 2027 roku. Polacy odetchną z ulgą po decyzji URE
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki podjął decyzje dotyczące opłat, które znajdą się na rachunkach za prąd w 2027 roku. Są dobre wiadomości dla gospodarstw domowych, bo opłata mocowa pozostaje na dotychczasowym poziomie, a są też obniżki. Co dokładnie się zmieni i jakie będą opłaty w polskich gospodarstwach domowych?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stawki opłat mocowej będą obowiązywać w 2027 roku.
- Dlaczego opłata OZE zostanie obniżona w 2027 roku.
- Co wpływa na wysokość rachunków za energię elektryczną w Polsce.
- Kiedy zapadnie decyzja dotycząca taryf na energię elektryczną w 2027 roku.
URE zdecydował o opłatach za prąd w 2027 roku
Urząd Regulacji Energetyki ogłosił stawki opłaty mocowej i opłaty OZE, które będą obowiązywać w 2027 roku. Dwie decyzje są szczególnie korzystne dla polskich gospodarstw domowych : opłata mocowa nie wzrośnie, natomiast opłata OZE będzie niższa niż obecnie.
Opłata mocowa pozostanie na poziomie obowiązującym w 2026 roku. Jej wysokość zależy od rocznego zużycia energii elektrycznej. Zgodnie z deklarowanym zużyciem energii odbiorcy zużywający poniżej 500 kWh rocznie zapłacą 4,29 zł netto miesięcznie, przy zużyciu od 500 do 1200 kWh stawka wyniesie 10,31 zł netto, a w przypadku gospodarstw pobierających od 1200 do 2800 kWh rocznie – 17,18 zł netto. Najwięcej, czyli 24,05 zł netto miesięcznie, zapłacą odbiorcy, których roczne zużycie przekracza 2800 kWh. Po doliczeniu 23 proc. VAT kwoty te wyniosą odpowiednio 5,28 zł, 12,68 zł, 21,13 zł i 29,58 zł brutto.
Druga dobra wiadomość dotyczy opłaty OZE. W 2026 roku wynosi ona 7,30 zł za MWh, natomiast od stycznia 2027 roku będzie to 6,40 zł za MWh. Oznacza to obniżkę o 90 gr na każdej pobranej z sieci megawatogodzinie energii elektrycznej, czyli o około 12,3 proc.
Polacy zapłacą mniej za prąd w 2027 roku?
Obie opłaty stanowią część rachunku za energię elektryczną, jednak nie są to wszystkie składniki, które decydują o ostatecznej wysokości rachunków. Poza opłatą mocową i OZE wpływają na nią: cena energii czynnej, czyli stawka za każdą zużytą kilowatogodzinę, koszty dystrybucji prądu (opłaty sieciowe stała i zmienna, opłata jakościowa oraz abonamentowa) i opłata kogeneracyjna, przeznaczona na wsparcie produkcji energii elektrycznej. W zależności od umowy ze sprzedawcą może pojawić się również opłata handlowa.
Obecnie największą niewiadomą jest kwestia samej ceny energii elektrycznej. Sprzedawcy złożyli już wnioski taryfowe na 2027 rok i są one analizowane przez URE. Decyzji można spodziewać się w grudniu, najpóźniej do 17 grudnia – taki termin wskazują doniesienia dotyczące tegorocznego procesu taryfowego.
Ministerstwem Energii forsuje obniżanie cen dla odbiorców, jednak utrzymanie stawek poniżej 600 zł za mWh wymusi od sprzedawców konieczność sięgania do rezerw. Jak informowała niedawno Rzeczpospolita, powołując się na ekspertów, składowe, które musi brać pod uwagę prezes URE przy weryfikacji wniosków taryfowych nie przemawiają za utrzymaniem taryf na poziomie z tego roku.
Źródło: Radio ZET/ure.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET