Znana sieć zapłaci klientowi 50 mln dolarów. "Oparzenia trzeciego stopnia na genitaliach"
Michael Garcia, klient Starbucks, otrzyma 50 mln dolarów odszkodowania od znanej sieci po tym, jak poparzył się herbatą. Sąd uznał, że firma ponosi pełną odpowiedzialność za wypadek.
50 mln dolarów odszkodowania za poparzenie herbatą
8 lutego na terenie kawiarni Starbucks w Kalifornii doszło do wypadku. Klient, 30-letni Michael Garcia, odebrał trzy napoje z drive-thru. Twierdzi, że doznał oparzeń trzeciego stopnia po tym, jak barista podał mu gorącą herbatę, która rozlała się i poparzyła mu krocze. Kamera wewnątrz restauracji uchwyciła moment przekazywania tacy z napojami: widać na nim wyraźnie, że klient ma problem z utrzymaniem zamówienia w rękach. Sprawa trafiła do sądu, a w pozwie podkreślono, że herbata nie była odpowiednio osadzona w uchwycie.
Jak donosi portal news.sky.com, Michael Garcia doznał oparzeń trzeciego stopnia na genitaliach, w pachwinie i na wewnętrznych stronach ud. Mężczyzna przeszedł przeszczep skóry i do dzisiaj zmaga się z bólem. Konieczny był również zabieg, który polegał na usunięciu nerwów z penisa, czego skutki pacjent będzie odczuwał przez resztę życia.
Sąd w Los Angeles uznał Starbucks za odpowiedzialnego za zaniedbanie i nakazał wypłacenie klientowi 50 mln dolarów odszkodowania.
Komentarz sieci Starbucks
Starbucks w oficjalnym oświadczeniu wyraża współczucie wobec poszkodowanego, jednak zapowiada również odwołanie do decyzji sądu. Zdaniem znanej sieci kawiarni, kwota odszkodowania jest zbyt wygórowana. Starbucks podkreśla, że stosuje najwyższe standardy bezpieczeństwa. Firma od miesięcy zmaga się z problemami finansowymi, a tak wysokie odszkodowanie na rzecz klienta stanowi ogromne obciążenie.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/usatoday.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET