`

"Zbliża się rozstrzygnięcie". Ostry wpis Tuska, nie szczędził "miejscowych idiotów"

2 min. czytania
12.08.2025 11:36
Obserwuj nas na Google

"Zbliża się rozstrzygnięcie w wojnie ukraińskiej, więc Rosja robi wszystko, by skłócić Kijów z Warszawą" - napisał we wtorek na portalu X premier Donald Tusk. Szef rządu ocenił, że "antypolskie gesty Ukraińców i nakręcanie antyukraińskich nastrojów w Polsce to scenariusz Putina organizowany przez obcych agentów i miejscowych idiotów".

Donald Tusk
fot. PAP/Mikołaj Kuras

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się podczas koncertu na Stadionie Narodowym.
  • Jak Donald Tusk skomentował rosyjskie prowokacje w Polsce.
  • Jakie działania podjęła policja po incydentach na koncercie.

Donald Tusk ostro o rosyjskich prowokacjach w Polsce

Wpis premiera Donalda Tuska odnosi się do wydarzeń z sobotniego koncertu białoruskiego rapera Maksa Korża, który odbył się na Stadionie Narodowym i wywołał ogromny skandal. Uczestnicy skakali z trybun na płytę, doszło do starć z ochroną, a wśród bawiącej się młodzieży pojawiły się też osoby z banderowskimi flagami.

"Zbliża się rozstrzygnięcie w wojnie ukraińskiej, więc Rosja robi wszystko, by skłócić Kijów z Warszawą. Antypolskie gesty Ukraińców i nakręcanie antyukraińskich nastrojów w Polsce to scenariusz Putina organizowany przez obcych agentów i miejscowych idiotów. Zawsze tych samych" - napisał Tusk.

Fot. PAP/Mikołaj Kuras

Skandal na Stadionie Narodowym. Policja wydała komunikat

Po skandalicznych wydarzeniach na Stadionie Narodowym policja wydał komunikat, w którym poinformowała, że w związku z koncertem białoruskiego artysty zatrzymano 109 osób łamiących prawo.

"Policjanci ukarali 50 osób mandatami na łączną kwotę 11450 złotych. Do sądu skierowano 38 wniosków o ukaranie. Policjanci ustalają wszystkie istotne szczegóły oraz osoby odpowiedzialne za pojawienie się na stadionie haseł mogących wyczerpywać znamiona czynu zabronionego. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy został już przesłany do prokuratury celem oceny prawno-karnej" - poinformowano w komunikacie.

Oświadczenie w tej sprawie wydał również operator PGE Narodowego. Zarząd stadionu wyraził ubolewanie, że podczas koncertu pojawiły się "flagi budzące jednoznacznie negatywne skojarzenia historyczne". "Z całą stanowczością potępiamy wszelkie przejawy agresji - zarówno fizycznej, jak i słownej - oraz wszelkie formy propagowania totalitaryzmów" - podkreślono.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET